| Małopolsko–Świętokrzyskie prognozy wyborcze |
|
|
|
| Co tam Panie w polityce |
| wtorek, 02 czerwca 2009 10:46 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Jeżeli do tego dodać infantylną chęć spotkania się ze Zbigniewem Ziobrą (aby go m. innymi uczyć angielskiego) co kompromituję ja jako kobietę. Lepiej dla niej byłoby, gdyby lekcje poprawnego politycznego myślenia wzięła u dr Krzysztofa Szczerskiego, który by jej wytłumaczył, że ze swoimi poglądami powinna kandydować na terenie… Karyntii lub Bawarii. Jako lider listy, zostanie z pewnością wybrana, co przyjmę z dużym żalem. Zdecydowanie bardziej na jej miejscu widziałbym albo Urszulę Gacek albo …Martę Patenę. Drugi na liście PO Konstanty Miodowicz też trzyma się oficjalnej linii PO w sprawie wysiedleń, ale robi to bez przekonania i widać, że temat zaczyna dopiero rozpoznawać. Moim zdaniem bez problemów też uzyska mandat. Gdyby PO miała szansę na trzy mandaty to przypadłby on albo Marcie Patenie albo Leszkowi Zegzdzie. Robiący dużo zamieszania swoją osobą Bogusław Sonik stracił znaczenie (m. innymi wskutek naszych publikacji) bo i jako eurodeputowany nic nie zrobił dla regionu, a jako człowiek okazał się osobą bez twarzy, bez honoru, nie realizującą umów, wykorzystującą swoją publiczną funkcję do załatwiana prywatnych spraw o podłożu kryminalnym. Temat jego poczynań będzie jeszcze często wracał w naszych publikacjach. Z listy Pis prawdopodobnie najlepszy w kraju wynik osiągnie Zbigniew Ziobro. Dwójka kandydatów z listy SLD –UP Andrzej Szejna i Joanna Senyszyn to osoby mało mającą do czynienia z Małopolską. Lider listy Szejna ma przewagę miejsca, ale jako dotychczasowy eurodeputowany nie ma ani cienia dokonań. Z pewnością kampania Senyszyn jest bardziej widoczna, co zawdzięcza swoim współpracownikom. Llider może więć z nią przegrać, czyli powtórzyła by sie sytuacja sprzed 5 lat, gdy Szejna z drugiego miejsca zdobył mandat, wygrywając o 66 głosów z ówczesnym liderem listy SLD Bogdanem .Podgórskim. Słusznie na mandat liczą jeszcze ludowcy z PSL. Moim zdaniem zdecydowanie lepszym kandydatem jest drugi na liście Wojciech Kozak, aniżeli lider listy Czesław Siekierski. Na niekorzyść zarówno Kozaka jak i wspominanego już Zegzdy z PO przemawia fakt, że obaj są doskonałymi…. wicemarszałkami Małopolski. Wykonują nie tylko swoje obowiązki, ale i zastępują chorego od kilku miesięcy Marka Nawarę. Potencjalny wyborca, może się zastanawiać, czy warto ich delegować do Brukseli, czy nie lepiej aby pracowali na miejscu. Uważam, że dla naszego regionu obaj byliby w Brukseli bezcenni, więc życzę im sukcesu. Nie sądzę, aby dobry wynik Janusza Onyszkiewicza przełożył się na mandat, ze względu na 5% próg wyborczy dla jego ugrupowania, , podobnie jak i nie zdobędzie mandatu Samoobrona, choć może próg przekroczyć. Pozostałe ugrupowania będą w tych wyborach tylko tłem.
|









Nic tak nie uczy pokory jak sprawdzanie swoich prognoz.