Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Radni Dzielnicy IV głosują…
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Radni Dzielnicy IV głosują… PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
środa, 08 lipca 2009 18:30 | Wpisany przez Edward Brożek

Sesja Rady Dzielnicy IV  Biały Prądnik odbyta 7 lipca nie pozostawiła u mnie cienia wątpliwości, że takie ciało „społeczne” składające się  bez mała  w 100% z członków Platformy Obywatelskiej jest zupełnie niepotrzebne.

Zastrzegam jednak wyraźnie, że moje spostrzeżenie dotyczy tylko tej rady z IV Dzielnicy. W pewnym momencie wydawało mi się, ze jestem na lekcji w szkole podstawowej. Ale o tym dalej…Zastrzegam, że tej opinii w  żaden sposób nie chcę   rozciągać na rady innych dzielnic, bo  mógłbym komuś zrobić krzywdę od czego jestem jak najdalej.

Kilkunastu radnych w ekspresowym tempie przyjęło 16 uchwał. Jak to wyglądało zrelacjonuję to na przykładzie planowanej inwestycji boiska do piłki nożnej przy ulicy Żabiniec. Widać, było, że planowane inwestycje na terenie dzielnicy w kilku zdaniach prezentował radny z tego okręgu, gdzie jest planowana. W przypadku  nieobecności radnej z  okręgu Żabiniec  Katarzyny Matusik – Lipiec sprawę tej inwestycji relacjonował wiceprzewodniczący rady… Grzesiu. Zrobił to –moim zdaniem - skandalicznie.  Opowiedział, że firma będzie budować tam boisko, że będzie ono ogrodzone i że będą go pilnować ochroniarze. Rada bez dyskusji przyjęła proponowaną uchwałę o wyrażeniu na to zgody. Prowadzącą obrady Przewodnicząca przytomnie zapytała o nazwę firmy chcącej budować boisko piłkarskie, ale Grzesiu popatrzył w trzymane w ręku dokumenty i rozbrajająco powiedział: „Nie wiem, bo pieczątka firmy jest nieczytelna”  Wyobraź sobie Czytelniku: kilkunastu ludzi podnosi w górę ręce za decyzją, która niesie za sobą niezwykle negatywnie skutki  ( o czym świadczy „park” na ul.Konecznego) i nawet nikt nie jest zainteresowany poznaniem nazwy firmy, a jak przypadkowo pada takie pytanie to okazuje się, że pieczątka… jest nieczytelna. W tej sprawie mieszkańcy Żabnica zwrócą się do Rady Dzielnicy IV Biały Prądnik o stosowne wyjaśnienia, a ja już teraz dopominam się od radnej Katarzyny Matusik – Lipiec o publiczne wyjaśnienie swojego stanowiska w tej sprawie.

             Wspomniałem wcześniej, że miałem poczucie, że jestem w szkole. Może to bierze się stąd, że przewodnicząca, nauczycielka z  zawodu,  traktuje radnych (w istocie w większości znacznie od niej młodszej) jak dzieci w szkole. Nie dziwi też, że jeden z radnych był nawet w krótkich spodenkach. Projekty uchwał nie reprezentowali ludzie, którzy maja jakieś nazwiska tylko (przykładowo): Kubuś, Grzesiu, Ania…