Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Radni Dzielnicy II mądrze (choć zmiennie) głosują
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Radni Dzielnicy II mądrze (choć zmiennie) głosują PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
niedziela, 19 lipca 2009 10:01 | Wpisany przez Edward Brożek

Nasza Redakcja dowiedziała się, że  Rada Dzielnicy II w Krakowie planuje sesję na dzień 15 lipca i  może tam być „ciekawie”.

Kilka dni temu zrelacjonowałem obrady Rady Dzielnicy IV Biały Prądnik,   dlatego też  chciałbym obie sesje porównać. Różnica na niekorzyść DzielnicyIV jest ogromna. Przypomnę, że białoprądniccy radni przyjęli uchwalę o wybudowaniu na ul. Żabiniec boisko do piłki nożnej. Uchwała przeszła bez dyskusji, osoba, która jakby z „urzędu” powinna udzielić merytorycznych wyjaśnień czyli  radna z tego terenu Katarzyna Matusik -Lipiec była nieobecna, więc  uchwałę większość radnych  „klepnęła”  w ciemno. Osobom z naszej Redakcji nie umożliwiono zadania jakiegokolwiek pytania, choć było widać, że tak procedowana sprawa nas mocno i zbulwersowała     i zaniepokoiła. Późniejszym kłamstwem też okazała się  obietnica o przysłaniu do naszej Redakcji informacji o inwestorze boiska piłkarskiego na Żabińcu ze strony radnego Stochela.  To tyle gwoli przypomnienia jak działa Rada Dzielnicy IV.

 


    Radni Dzielnicy II mieli z kolei zaopiniować projekt  budowy czterokondygnacyjnego   hotelu wraz z  garażem podziemnym na ul. Żółkiewskiego 36 w Krakowie.(Jest to mała uliczka, usytuowana na tyłach Ogrodu Botanicznego UJ,  w pobliżu Ronda Grzegórzeckiego). Na ulicy jest niska zabudowa, cały teren jest pod ochroną Konserwatora Zabytków. Planowana inwestycja budzi zdecydowany sprzeciw mieszkańców,     i –moim zdaniem – ich argumenty są nie do podważenia. Była  już w tej sprawie wysłana petycja do Prezydenta Majchrowskiego.  Mieszkańcy ulicy tłumnie stawili się na sesję, będąc jej aktywnymi uczestnikami. Przewodnicząca Rady sprawiedliwie udzielała głosu: raz radny raz mieszkaniec. A zaczęło się dla mieszkańców bardzo niekorzystnie, bo Komisja Planowania Przestrzennego i Inwestycji pozytywnie zaopiniowała wniosek.   Wniosek ten zrelacjonował  przewodniczący Komisji Radny Jacek Owczarek.  On sam był przeciwny temu wnioskowi, ale został  przegłosowany, dlatego też jako „referent” był w podwójnie niekorzystnej sytuacji. Widział przeciwnych uchwale wzburzonych mieszkańców, sam był przeciwko, ale po przedstawieniu  postanowienia komisji ludzie odebrali, że i on jest też przeciwko nim. Oczywiście wybuchła awantura i ze strony mieszkańców posypały się  utyskiwania, na tego, który ogłaszał „złą nowinę” co było dla niego niesprawiedliwe. Jednak skoro radny Owczarek nie przedstawił publicznie jak przebiegały obrady komisji i jaki był rozkład głosów, więc trudno się ludziom dziwić. 

  Wydaje mi się, że członkowie komisji, zadowoleni przegłosowaniem Owczarka nie przyłożyli się do napisania mądrego uzasadnienia, bo prawdopodobnie go nie można było napisać. W uzasadnieniu, w końcu pozytywnej decyzji, Komisja napisała:
1. Planowana wysokość budynku (cztery pietra)  jest optymalna dla naszej dzielnicy
2 . Budynek będzie posiadał parking podziemny
W dalszej części uzasadnienia, znacznie obszerniej,  Komisja  zrelacjonowała przeciwne stanowisko mieszkańców przeciwko planowanej inwestycji a szczególnie:
 wzrost natężenia ruchu samochodowego, hałas oraz pogorszenie –dziś już beznadziejnego - stanu nawierzchni ulicy, trudności w parkowaniu, oraz znaczne dogęszczenie ruchu samochodowego, ruch taboru budowlanego przy realizacji  inwestycji powodujący wstrząsy zagrażające istniejącej strukturze mieszkalnej, wysokość planowanego budynku przewyższająca istniejącą zabudowę,  znaczne obniżenie poziomu wód gruntowych (parking podziemny) dla sąsiadującego z ulicą Ogrodu Botanicznego UJ, oraz zabytkowy charakter ulicy wpisanej do rejestru zabytków.


Przytomnie Przewodnicząca Rady ogłosiła przerwę w obradach i zarządziła ponowne zebranie Komisji. I tym razem jej członkowie   ponownie przegłosowali radnego Owczarka , podtrzymując pozytywne opiniowanie inwestycji. Jednak na wiele się to nie zdało, bo na sesji plenarnej opinia komisji została przez radnych odrzucona. Mieszkańcy uratowali dzisiejszy spokój panujący na ulicy Żółkiewskiego, ale otwartym pozostaje pytanie na jak długo? Chodzą słuchy kto za wnioskiem stoi.
 Jednak na dzień dzisiejszy radni Dzielnicy II swój egzamin zdali na przysłowiową „5”