Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Psikus Palikota
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Psikus Palikota PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
wtorek, 16 grudnia 2008 14:01 | Wpisany przez FSD
Jaki Palikot jest, każdy widzi. Nie jest on jednak żadnym błaznem, ekscentrykiem,obscenikiem pozbawionym hamulców, który tylko robi kłopot Platformie, a ta go utrzymuje w swych szeregach np. z powodu jego wkładu finansowego w przedsięwzięcie.

Teraz już mleko się wylało. Po ostatnich wypowiedziach pana Posła i to z szeregów partii szczególnie uczulonej na poprawność, równouprawnienie, wyważanie wypowiedzi i ich elegancję -mówiąc krótko- partię elity, taki ktoś powinien chyba wylecieć lotem koszącym.

Nie wyleciał za obscenię, nie wyleciał za wcześniejsze wyczyny -bo wylecieć nie mógł. To proste. On realizuje pewien program kształtowania wizerunku partii - do której każdy -z jednej strony chciałby należeć, bo chciałby być w elitarnym bądź co bądź gronie szacownych ludzi ELYTY , ale z drugiej strony odpowiada mu Świat Kiepskich, dowcipy na poziome pępka i takie też komunikowanie w rzeczach społecznych. To też jest elektorat. Ten też trzeba wyzwolić z samodzielności myślenia -stąd bezprzykładna i robiona chyba dużym nakładem sił i środków kampania czarnego PR wobec PiS. Ta się sprawdza. Rola Palikota jest nie do przecenienia dla PO. Jest On cegiełką w całej serii różnych wystąpień, w których dożynanie watahy, rządy kurdupli -to tylko podbudowa do wystąpień dyżurnych autorytetów w programach TVN,TVP4 -że wymienię programy Pana Lisa, Wojewódzkiego, Figurskiego.

W programie tego ostatniego, pewien guru PR (ponoć kreator wielu kreatur) –jasno powiedział, że:
a) demokracja prowadzi do rządów głupców,
b) całe szczęście dla Polski i Świata polega na tym, że PO odsunęła PiS od władzy, i za to należy się jej cześć. Jasne.

Gdy coś podobnego jak w:
a) onegdaj powiedział prof. R.Legutko, i to przy Pani Szczuce -zarobił w sposób trwały na miano oszołoma.
Teza b) najwyraźniej była hasłem nowego odcinka kampanii, którą jak widać p. Palikot tylko rozpoczął. Nawet chyba nie wymyślił. Powiedziała to drogi Wyborco jego konferencja prasowa 14.01.09. Kara partyjna nie jest słuszna, ale przy PO trzeba trwać -bo to Partia która ma wielką zasługę -odsunięcia PiS i to w sposób trwały (Jego zdaniem oczywiście i życzeniem) od władzy i stoi przez Wielkim zadaniem wysadzenie ze stanowiska Pana Prezydenta. Tak powiedział Pan Poseł.

To drogi wyborco jasno powiedziane. Zresztą to co i Pani Prezydent Warszawy powiedziała obejmując swój urząd -"jedyne najważniejsze zadanie dla Warszawy" -to odsunąć PiS od władzy". To jest program. Jedyny program i ten ma ludziom wystarczyć. Do tego potrzebna jest NIENAWIŚĆ.

Choroba jakaś? Mania prześladowcza? Kompleksy?
NIE! Zastępstwo programu!
Zawsze myślałem, że ludzie wybierają Tych, którzy dobrze będą pracowali dla wspólnego dobra realizując jakiś program działania. Ci Programu działania nie potrzebują -co zresztą w praktyce już wychodzi jak szydła z wora. Oni program mają; ODSUNĄĆ PIS OD WŁADZY. Mimo, że PiS już władzy nie ma.

A co będzie robił Pana Niesiołowski jak, powiedzmy zrealizują ten program i dorżną watahy niebezpiecznych tych, co to chcieli mówienia prawdy, lustracji, gospodarzenia dla swojego kraju, z użyciem własnych środków i możliwości, realizowali programy uniezależnienia się energetycznego, pomimo przeciwności, na własną prawie rękę, społecznie -usiłowali poszukiwać alternatywnych źródeł energii itd. Co wtedy?

Stoczni i cukru nie będzie, o dywersyfikacji źródeł będzie tylko mowa. Dziś Pan Pawlak mówi odkrywczo o rzeczach, o których naukowcy z AGH trąbią od lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, a co jest ważne dla racjonalnego używania tego, co mamy do własnej dyspozycji -węgla i geotermii .

Rzeczywiście -w jednym miał rację Pan Tymochowicz w owym programie Pana Figurskiego -mądrość i racjonalne argumenty nie są medialne i dlatego politycy, w rządzeniu ich nie używają. Taka była może nie dosłowna -ale skrótowo podana myśl owego guru PR.

Ktoś powie -przesadzam. Dziwnie jakoś ostatnio, po kolei, się okazuje jak to oszołomy mieli onegdaj rację.
Inni proszę Państwa robią interesy na tym, że używają swej myśli do zupełnie czego innego. Nie opierają się na nienawiści i na pianie w ustach, a szukają możliwości robienia interesów. Interesów dla swojego Państwa, a nie plują na to Państwo i na Jego wybrane struktury. Prezydenta się gdzie indziej szanuje, bo reprezentuje godność Państwa. Nie gra się z Nim w poniżające Go gry.
Ale to takie palikotowe standardy zachowań wyuczone w szkołach PR.
Może elektorat się w końcu zorientuje, że jest traktowany jak stado baranów do zapędzania w kierdelu, programy to wydmuszki a istotą działania jest sama władza dla siebie.

Programy Partii aplikującej o władzę gdzie indziej, mówią co będzie robione, a Wyborcy jakoś tak się zastanawiają nad tym czy i jak te deklaracje są realizowane. U nas odpowiedzią na te pytania jest nadanie zaszczytnego już teraz tytułu Oszołoma. To zwalnia przynajmniej z odpowiedzi. Czy słyszą ktoś kiedykolwiek jakąś konkretną odpowiedź od Posła Niesiołowskiego -oprócz piany i -niegodziwości -co to robi ten co śmie pytać. Lecz gdy programem jest sprawiedliwość o twarzy obecnego Ministra, nakazująca zwalniać z więzień skazanych, a na ich miejsce kierować obywateli bo sami zareagowali w rozpaczy wobec bezczynności Policji -to czego się można spodziewać? Programy są warte tyle co papier, na którym są napisane, z wyznacznikiem standardów raportów Pani Pitery i to popierającej gorąco pana Palikota, czyniącym Państwo przyjaźniejszym (tylko dla kogo?) to drogi Wyborco Platformy masz już chyba ostatnią szansę - przejrzyj na oczy.

Sam się zgadzasz na te standardy zachowań Palikotowych, sprawiedliwości (bez komentarza), obscenii w miejsce argumentów, których, jak widać, tak jak programów, po prostu nie ma. Ludzie zajęci igrzyskami i "zdecydowaniem"" Palikota w działaniu medialnym -takich rzeczy nie zauważają. Cygankę zawsze się do domu samemu wpuszcza. Czy ograbionego żałujemy? Może tylko trochę. Ja w każdym razie nie chce ani być w kierdelu ani nie chce oglądać fallusów jako argumentów ani nie interesują mnie kompleksy trampkarzy co to chyba samolot dopiero co zobaczyli. Gdy Państwo w potrzebie -zajmowanie Prezydenta grami w salonowca towarzyskiego dla bieżących być może -słupków sondażowych, jest na poziomie właśnie wyznaczanym szkołą PR I niczym więcej.

Odkryli Panowie z PO tylko mechanizm szczucia -i to jeszcze przykładając przeciwnikom wszystkie możliwe łatki -od szowinizmu, antysemityzm, nietolerancji i o zgrozo katolicyzmu -co ma być chyba szczególnie wyrafinowaną obelgą. W końcu elektorat antyklerykalny nie jest taki znów mały. Fakty i Mity oraz NIE mają swoich czytelników. Nie chodzi o katolicyzm ten grzeczny, z TW w ramkach -a ten dosłowny. BRR! Moherowa okropność!

Stalin miał tą metodę -szczucia ludzi na siebie opanowaną do perfekcji, a On PANOWAŁ. Nie miał tego, co dziś jest już perfekcyjne technicznie. Miał tylko zastęp szpicli z notesikami, teraz technika pozwala na zaglądniecie prawie każdemu pod skórę. Baza informacyjna może być dowolnie duża, a jej rozmiary na 40 milionów osobników -jest budowana. I to nie przez PiS -by było jasne.

Nie boisz się Waść -zażyj tabaki.
No i zagłosuj na PO. Będziesz w klatce ani się nie obejrzysz. Zaraz po dorżnięciu watah likwidacji skuteczności szkodliwego w najwyższym stopni w interesach (np. prywatyzacje i korzystne umowy) oraz w ożywianiu kontaktów -IPN-u, i wysłaniu szczególnie groźnych Ziobrów -tylko gdzie? Na Sybir już nie w modzie. Miejsce się znajdzie -a paru trzeba będzie wypuścić.