|
Otrzymaliśmy zaproszenie na udział w demonstracji przed domem Donalda Tuska w Sopocie oraz przed Urzędem Rady Ministrów w Warszawie. Powód ten sam: łamanie prawa przez premiera polskiego rządu.
Ponieważ nasza redakcja mieści się w Krakowie fizyczny udział w takich demonstracjach jest niemożliwy. Możemy tylko przekazać uczestnikom podobnych akcji aby – w przeciwieństwie – do premiera działać zgodnie z prawem i w granicach prawa. Czyli muszą być zgłoszenia takich demonstracji, oraz oficjalna zgoda na ich przeprowadzanie. Uczestnikom można tylko przekazać moralne poparcie wraz z zapewnieniem, że podobnie myśli ogromny procent Polaków. Bowiem poczynaniom premiera należy się w stanowczy sposób przeciwstawić. Uważam, że minister Mariusz Kamiński zasługuję na najwyższe uznanie a nie dymisję. Ustawowa kadencyjność to święta rzecz i łamanie jej jest tylko dlatego, że udało się zdemaskować kilku polityków PO z najbliższego otoczenia premiera, jest niedopuszczalne. Pewny jestem, że nawet nieżyjący prof. Falandysz by tego nie wymyślił. Cały klub PO głosował za ustawą o powołaniu CBA, ale teraz gdy ta służba udowodniła swoją skuteczność, zostaje bezprawnie pozbawiona wyrazistego, dynamicznego i niezwykle uczciwego szefa. Decyzja premiera o odwołaniu ministra Kamieńskiego to nie pierwszy przypadek publicznego łamania prawa prze Donalda Tuska. Chciałbym tu przypomnieć, jego deklarację, że nie ma zamiaru płacić abonamentu radiowo – telewizyjnego. Zaowocowało to znacznym spadkiem pieniędzy na działalność ublicznych mediów , szczególnie polskiego radia. Wytłumaczenie tej deklaracji nie było skomplikowane; chodziło o ich upadek. Zostałyby tylko prywatne media popierające PO. Na szczęście TUSK w sprawie mediów się kompletnie zagubił. i już widać, że po ostatnich zmianach w TVP, są media, dla których autorytetami nie są Palikot, Niesiołowski czy Kutz. Opinia dot. zamiaru odwołania szefa CBA Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Przeczytaj opinię prezydenta, która miała być wysłana do Donalda Tuska: "W dniu 7 października 2009 r. skierował Pan do mnie pismo z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie odwołania Pana Mariusza Kamińskiego ze stanowiska Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zgodnie z wyraźnie brzmiącymi przepisami ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. Nr 104, poz. 708 z późn. zm.) odwołanie z zajmowanego stanowiska Szefa CBA, powołanego na czteroletnią kadencję, czyli de facto przerwanie tej kadencji, możliwe jest wyłącznie w szczególnej sytuacji, to jest w przypadku wystąpienia przesłanki z art. 8 pkt 1, pkt 2 lub pkt 3 tej ustawy. Przy tym w myśl ust. 2, musi zaistnieć stan, iż osoba będąca Szefem CBA nie spełnia któregokolwiek z warunków wymienionych w art. 7 ust. 1 ustawy. Z treści pisma, o którym mowa na wstępie, nie wynika, iż zachodzi ustawowa przesłanka odwołania Pana Mariusza Kamińskiego ze stanowiska Szefa CBA. Bezsprzecznie bowiem, nie wskazał Pan Premier żadnej z przesłanek wymienionych we wspomnianym art. 8 i w żaden sposób nie wyjaśnił Pan, dlaczego zamierza odwołać Pana Mariusza Kamińskiego ze stanowiska Szefa CBA. Nie pozostaje zatem nic innego jak ocenić, iż zamiar odwołania Pana Mariusza Kamińskiego ze stanowiska Szefa CBA jest w sensie prawnym całkowicie bezpodstawny i trudno oprzeć się wrażeniu, że może on być faktycznie związany z wykrytymi przez tę służbę, nagłośnionymi ostatnio przez media, nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe. Nie ma wątpliwości, że ustawa z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym zawiera w swych przepisach rozwiązania służące zapewnieniu Szefowi CBA możliwości wykonywania przyznanych mu ustawowo kompetencji, niezależnie od oczekiwań rządzących polityków. Z tej właśnie przyczyny, Szef CBA powoływany jest na czteroletnią kadencję, a odwołanie go w jej toku jest silnie reglamentowane prawnie (art. 6 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy), między innymi po to, aby nie mogło być spowodowane na przykład faktem wykrycia przez CBA, na wysokich szczeblach władzy, zachowań, które mogą rodzić podejrzenie korupcji (art. 1 ust. 3 ustawy). Respektowanie tych gwarancji stanowi warunek należytego realizowania zadań przez Centralne Biuro Antykorupcyjne - ważną dla naszego państwa służbę specjalną, zajmującą się sprawami zwalczania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych, a także zwalczaniem działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa (art. 1 ust. 1 ustawy)." |