| Krętactwa premiera Tuska |
|
|
|
| Co tam Panie w polityce |
| poniedziałek, 23 listopada 2009 22:29 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Premier Tusk i jego otoczenie chyba już widzą, że na propagandzie daleko nie zajadą. Podobnie jak z rzucanymi bez sensu propozycjami: a to euro w 2012r, a to kastrowanie pedofilów, a to zmiany w konstytucji, a to… Ciekawe kiedy Tusk zapowie odwracanie nurtu Wisły od Gdańska do Wisły Malinki. Rozmawiam dużo z ludźmi, i widzę tylko przerażenie. Ale to jest inny strach, niż był przy poprzednim rządzie. Wówczas bali się oszuści i naciągacze, bali się ci co treść ich oświadczeń nie bardzo pasowała z aktami w IPN, czy ci, co mieliby kłopoty z zapowiadaną przez rząd Kaczyńskiego lustracją majątkową. Stu procentowe poparcie dla PO w aresztach i więzieniach wszystko tłumaczy. Teraz ludzie boją się zamykania szpitali, wzrostu cen, utraty pracy. I tych ludzi jest znacznie więcej, więc bajeczki sondażowe o 50% poparciu dla PO są tak prawdziwe, jak to, że minister Graś nie ma postępowania skarbowego za ewidentne oszustwa podatkowe, czy wiceprzewodniczący PO rodem z Biłgoraja nie ma postępowania prokuratorskiego za wyprowadzenie milionów złotych do rajów podatkowych lub oszustw w finansowaniu swojej kampanii wyborczej. Kpina z opinii publicznej przy wyborze komisji ds. Zbychów, Grzechów czy Mirów i oddanie stanowiska szefa tej komisji „swojakowi” przy skandalicznej postawie PSL, jest tego najlepszym przykładem. Podobnie jak ekspresowe uchwalanie ustawy hazardowej, co nawet zaowocowało takim SMS jaki otrzymałam niedawno: „Mamy trzy tryby uchwalania ustaw: zwykły, pilny i hazardowy.”
|











Z dużym rozbawieniem oglądałam fetowanie 2 rocznicy objęcia władzy przez koalicyjny rząd PO – PSL. Kolejny spektakl propagandowy całkowicie gryzie się z realiami.