Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Krętactwa premiera Tuska
Smaller Default Larger
Krętactwa premiera Tuska PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
poniedziałek, 23 listopada 2009 22:29 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Z dużym rozbawieniem oglądałam fetowanie 2 rocznicy objęcia władzy przez koalicyjny rząd  PO – PSL. Kolejny spektakl propagandowy całkowicie gryzie się z realiami.

  Ponad 65% niezadowolonych  z pracy gabinetu jest chyba wielkością mocno zaniżoną, choć i ten sondażowy wynik już powinien dawać rządzącym dużo do myślenia. Dla mnie rzeczywistym sondażem były wyniki do Parlamentu Europejskiego sprzed kilku miesięcy. Na przykład w Gminie Biskupice 15 km od Krakowa PiS osiągnął 54,43% głosów a PO 23,51. Te wyniki były jeszcze gorsze dla PO gdyby nie publiczne  kłamstwa premiera i ministra skarbu o znalezieniu pewnego inwestora na zakup stoczni w Gdyni i Szczecinie. Podobnie w tych rzekomo mlekiem i miodem płynących Niepołomicach wybory do Parlamentu Europejskiego  wygrał PiS, choć tam szlifował formę były burmistrz gminy, dziś wojewoda małopolski i kandydat PO na stanowisko prezydenta Krakowa.
 Premier Tusk i jego otoczenie chyba już widzą, że na propagandzie daleko nie zajadą. Podobnie jak z  rzucanymi bez sensu propozycjami: a to euro w 2012r, a to kastrowanie pedofilów, a to zmiany w konstytucji, a to… Ciekawe kiedy Tusk zapowie odwracanie nurtu Wisły od Gdańska do Wisły Malinki.
 Rozmawiam dużo z ludźmi, i widzę tylko przerażenie. Ale to jest inny strach, niż był przy poprzednim rządzie. Wówczas bali się oszuści i naciągacze, bali się ci co treść ich oświadczeń nie bardzo pasowała z aktami w IPN, czy ci, co mieliby kłopoty z zapowiadaną przez rząd Kaczyńskiego lustracją majątkową. Stu procentowe poparcie dla PO w aresztach i więzieniach wszystko tłumaczy.  Teraz ludzie boją się zamykania szpitali, wzrostu cen, utraty pracy.  I tych ludzi jest znacznie więcej, więc bajeczki sondażowe o 50% poparciu dla PO są tak prawdziwe, jak to, że minister Graś nie ma postępowania skarbowego za ewidentne oszustwa podatkowe, czy wiceprzewodniczący PO rodem z Biłgoraja nie ma postępowania prokuratorskiego  za wyprowadzenie milionów złotych do rajów podatkowych lub oszustw w finansowaniu swojej kampanii wyborczej. Kpina z opinii publicznej przy wyborze  komisji ds. Zbychów, Grzechów czy Mirów i oddanie stanowiska szefa tej komisji „swojakowi”  przy skandalicznej postawie PSL, jest tego najlepszym przykładem. Podobnie jak ekspresowe uchwalanie ustawy hazardowej, co nawet zaowocowało takim SMS jaki otrzymałam niedawno:
„Mamy trzy tryby uchwalania ustaw:  zwykły, pilny i  hazardowy.”