Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Podwójny nepotyzm w Niepołomicach
Smaller Default Larger
Podwójny nepotyzm w Niepołomicach PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
czwartek, 11 marca 2010 21:04 | Wpisany przez Edward Brożek

Powołanie burmistrza Niepołomic Stanisława Kracika na funkcję Wojewody Małopolskiego spowodowało, że jego miejsce w miejskim ratuszu z początkiem listopada ub. roku zajął Roman Ptak. Młody, ambitny  polityk Platformy Obywatelskiej, z pewnością zapatrzony   w dotychczasowego politycznego guru.

Słyszałem go tylko raz na sesji i nie mogę mu odmówić i pewności siebie i zdolności argumentacji. Niemniej jednak wydaje mi się, że brak mu albo zdolności przewidywania swoich działań, albo ma w sobie te negatywne cechy, którymi poprzednik czasami lekko szokował.
    Pełniący obowiązki burmistrza Roman Ptak miał bowiem  maksymalnie 3 miesiące aby odwołać z funkcji Prezesa  Fundacji „Zamek Królewski w Niepołomicach” żonę Barbarę oraz teściową ze  stanowiska dyrektora szkoły w Zabierzowie Bocheńskim. Dochowania trzy  miesięcznego terminu nakazuje prawo, natomiast  przyzwoitość nakazywała uczynić te kadrowe ruchy natychmiast. Tymczasem minął już 4 miesiąc…  i  nic, żadnych poczynań. Wygląda na to, że Roman Ptak chce dotrwać w niezmienionym stanie do jesiennych wyborów samorządowych. Może to świadczyć zarówno o tym,  że liczy się z wyborczą przegraną o funkcję burmistrza Niepołomic ewentualnie ma  inne polityczne cele na oku. Może w Niepołomicach czas – wbrew dotychczasowym opiniom, że jest to miasto dynamiczne- płynie tak wolno, że cztery kwartały liczy się za jeden?  Wówczas burmistrz zmieściłby się w terminie wyznaczonym przez przepis art.26 ustawy z 21 listopada 2008r. Zgodnie z jego treścią małżonkowie  oraz osoby pozostające  ze sobą w stosunku pokrewieństwa  do drugiego stopnia włącznie  lub powinowactwa  pierwszego stopnia  oraz w stosunku  przysposobienia lub kurateli nie mogą być zatrudnieni  w jednostkach samorządowych  (wymienia je art. 2 ustawy) jeżeli powstałby miedzy tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości. A w tym przypadku dokładnie tak jest.  Fundacja „Zamek Królewski w Niepołomicach” powstała w oparciu o dwie uchwały Rady Miasta w Niepołomicach, trzy uchwały Zarządu Miasta i Gminy oraz aż trzy akty notarialne.  Ta skomplikowana procedura powoływania Fundacji przez władze Niepołomic w czasie gdy rządził tam niepodzielnie  Stanisław Kracik  nikomu nie wystawia nawet średniego świadectwa.  Zmiany w  aktach prawnych przy jej powoływaniu miały jeden cel: wyeliminować Fundatora, czyli Radę Miasta, a wszelkie decyzje pozostawić Zarządowi.  Moim zdaniem  pomysł  powołania Fundacji przez władzę był bez sensu. No chyba, że kosztem niepołomickiego podatnika trzeba było znaleźć miejsca pracy, dla  …matek, żon i kochanek.  To co robi Fundacja robiłoby kilku kompetentnych urzędników, a ich utrzymanie kosztowałoby Gminę kilkadziesiąt tys. złotych rocznie.  Natomiast dziś te koszty idą w setki tysięcy, bo nie dość, że miasto utrzymuje Zamek to musi też utrzymywać Fundację.