Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Roman Ptak odpowiada na zarzuty
Smaller Default Larger
Roman Ptak odpowiada na zarzuty PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
niedziela, 21 marca 2010 15:32 | Wpisany przez Roman Ptak

Szanowni Państwo,
W ostatnim czasie duże emocje wzbudził temat zatrudnienia członków mojej rodziny w gminnych jednostkach organizacyjnych. Edward Brożek, autor internetowej „publikacji" zatytułowanej „Podwójny nepotyzm w Niepołomicach" oraz część osób biorąca udział w dyskusji na forum, rozmija się z prawdą podając nieprawdziwe informacje oparte na nieznanych sobie okolicznościach oraz opacznie interpretując obowiązujące przepisy prawne.

W tym stanie rzeczy uznałem za stosowne zająć stanowisko w sprawie wyjaśniając, co następuje:
1) Lucyna Bednarczyk (matka mojej Żony Barbary) została dyrektorem Samorządowego Przedszkola w Zabierzowie Bocheńskim w roku 1992. Miałem wówczas 16 lat i rozpoczynałem naukę w niepołomickim liceum ogólnokształcącym. Mój wpływ na obsadę stanowiska kierowniczego, o którym mowa, był zatem siłą rzeczy „mocno ograniczony":). W roku 2009 wspomniane przedszkole, wówczas już prowadzące oddziały integracyjne dla dzieci niepełnosprawnych, jak również Szkoła Podstawowa w Zabierzowie Bocheńskim uległy przekształceniu w Zespół Szkół z oddziałami integracyjnymi. Dyrektorem nowoutworzonej placówki została dotychczasowa dyrektor Samorządowego Przedszkola w Zabierzowie Bocheńskim, która jako jedyna wzięła udział w ogłoszonym przez ówczesnego Burmistrza Miasta i Gminy Niepołomice konkursie. W tym stanie rzeczy - pozostawiając na marginesie rozważań niepoparte faktami insynuacje zawarte w treści wskazanej wyżej publikacji - uważam za wyjątkowo niesprawiedliwe, krzywdzące a nawet bezczelne mieszanie Pani Lucyny Bednarczyk do lokalnych rozgrywek politycznych;
2) Barbara Ptak (moja Żona od 1994 roku) powołana została do trzyosobowego Zarządu Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach w roku 2004. Funkcję Burmistrza Miasta i Gminy Niepołomice sprawował w tym czasie obecny Wojewoda Małopolski Stanisław Kracik. Zastępcą Burmistrza była Pani Danuta Wieczorek, obecna Dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta i Gminy w Niepołomicach. W roku 2006, kiedy ówczesny Prezes Zarządu Fundacji objął funkcję Starosty Wielickiego moja Żona zajęła Jego dotychczasowe stanowisko. W tym czasie ani ja, ani nikt z Państwa nie mógł zakładać, że Stanisław Kracik trzy lata później zostanie Wojewodą Małopolski i kandydatem na Prezydenta Miasta Krakowa, a ja będę pełnił funkcję Burmistrza Niepołomic.
 Zapewniam Państwa, że po objęciu przeze mnie mojej nowej funkcji (listopad 2009 r.) długo zastanawiałem się co należy uczynić „w sprawie Fundacji", aby nie być podmiotem ataków takich jak ten, z którym mam do czynienia obecnie. Po głębokim namyśle doszedłem do wniosku, iż działaniem na szkodę fundatora byłoby „wywracanie" w trakcie trwania kadencji fundacji czegoś co dobrze funkcjonuje. Brałem też pod uwagę, iż obecny Zarząd Fundacji ma wiele ważnych rozpoczętych projektów na rok bieżący i niekorzystne byłoby wprowadzanie kogoś zupełnie nowego tylko dlatego, że Barbara Ptak, pracująca w Fundacji od 6 lat, jest moją Żoną. Niepołomice to małe miasteczko, społeczność, w której wielu z nas to czyjaś rodzina, kogoś znajomi, koledzy czy sąsiedzi. W warunkach, o których mowa, nietrudno jest zostać posądzonym, że się „komuś coś załatwia - bo się tego kogoś zna". Liczyłem się z tym, że wcześniej czy później fakt kierowania przez moją Żonę Fundacją zostanie wykorzystany przez przeciwników politycznych lub/i osobę, dla której jest Ona wyjątkowo niewygodna współzarządzając w ramach działalności statutowej Fundacji „podobną" (dla niewtajemniczonych - gastronomiczną) działalnością w Niepołomickim Zamku. Ten wątek sprawy pozostawiam póki co, na marginesie niniejszych wyjaśnień. W przyszłości obiecuję udzielić Państwu bardziej szczegółowych informacji dotyczących relacji „ajent restauracji prowadzonej w Zamku" — „Fundacja Zamek Królewski w Niepołomicach". Nie mogę jednak odłożyć na potem skomentowania nieodpowiadającego prawdzie twierdzeń autora „publikacji" dotyczących przeznaczania na utrzymywanie Niepołomickiego Zamku środków z budżetu Gminy Niepołomice. Jest to kolejne bezczelne kłamstwo bowiem od początku istnienia Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach, czyli od roku 2000 - nie jest ona w żaden sposób dotowana ani wspierana finansowo z gminnego budżetu. Zamysłem fundatorów, zresztą znakomicie realizowanym od początku do dzisiaj jest to, iż Fundacja administrując i zarządzając Zamkiem ma zarobić na jego bieżące utrzymanie (ochronę, prąd, gaz, wodę, sprzątanie, bieżące remonty oraz PENSJE WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW). Bieżące funkcjonowanie zamku kosztuje zatem podatników ZERO złotych. I jest tak od lat.

 

 Szanowni Państwo niewątpliwą zaletą demokracji jest to, że można mieć swoje własne poglądy i głośno je wyrażać. To niezwykle cenna wartość. Miejmy jednak odwagę czynić to pod swoim nazwiskiem. Nie grajmy na ludzkich emocjach, bierzmy odpowiedzialność za to co robimy! Internet daje możliwość anonimowego naruszenia dóbr osobistych, na które pracujemy przez całe swoje życie. Proszę - miejmy to na uwadze.


 Osobną kwestią której wyjaśnienie przy tej okazji uznaję za konieczne, jest kwestia nierzetelnie, wybiórczo przytoczonych i opatrznie interpretowanych przez autora „publikacji" przepisów prawnych. Uprzejmie informuję, iż także w tym zakresie odniesienia Pan Edward Brożek zupełnie zabłądził. Zakazy wynikające z art. 26 ustawy z dnia 28 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 223 poz. 1458 z późn. zm.) dotyczą bowiem wyłącznie osób zatrudnionych w urzędach gmin, jednostkach pomocniczych gmin, gminnych jednostkach organizacyjnych i zakładach budżetowych (art. 2 pkt 3). Nie znajdują natomiast zastosowania do pracowników, których status prawny określają odrębne przepisy. Stanowi o tym literalnie (nieprzytoczony przez Pana Edwarda Brożka) art. 3 ustawy. Takimi odrębnymi przepisami są dla dyrektorów szkół (w tym dla Pani Lucyny Bednarczyk) - przepisy ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn.: Dz.U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) oraz przepisy ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674, z późn. zm.). Nie budzi przy tym wątpliwości odrębność ustrojowa i specyfika szkół w systemie jednostek organizacyjnych gminy. Środki na funkcjonowanie szkół (budżet gminy) oraz wysokość składników wynagrodzenia (regulamin wynagradzania nauczycieli) ustala organ stanowiący gminy (Rada Miejska w Niepołomicach) nie zaś organ wykonawczy gminy (Burmistrz Miasta i Gminy Niepołomice). Co więcej organ prowadzący szkołę - a w zakresie działalności dydaktyczno wychowawczej również organ sprawujący nadzór pedagogiczny - może ingerować w działalność szkoły wyłącznie w zakresie i na zasadach określonych w ustawie. Brak jest zatem podległości (zależności) służbowej, o jakiej mowa w art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych. Zakazy wynikające z tego przepisu nie znajdują też zastosowania do pracowników zatrudnionych w podmiotach nie wymienionych w art. 2 pkt 3 ustawy. Wyliczenie zawarte w tym przepisie ma bowiem charakter enumeratywny (zamknięty) i nie może być rozszerzane na pracowników Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach, w tym na członków organu zarządzającego tą Fundacją. O zaliczeniu danej osoby do grupy pracowników samorządowych nie decyduje bowiem stanowisko, jakie dana osoba zajmuje, ani też podstawa prawna jej zatrudnienia, lecz tylko i wyłącznie rodzaj jednostki organizacyjnej, w której pracownik jest zatrudniony. Fundacja nie jest natomiast ani gminną jednostką organizacyjną ani zakładem budżetowym. O tym jednak Pan Edward Brożek nie wie lub nie chce wiedzieć. Zarzuty, które podnosi w swojej „publikacji" są bezpodstawne i powinny być ocenione, jako wyraz elementarnego braku wiedzy dotyczącej obowiązujących de lege lata przepisów prawa. Co więcej, jako nieoparte na faktach i naruszające dobra osobiste osób pełniących funkcje publiczne, stanowić mogą podstawę do podjęcia przez te osoby decyzji o skorzystaniu z przysługujących im sądowych środków ochrony prawnej.

 Wszystkim Państwu uprzejmie dziękuję za poświęcenie czasu potrzebnego do zapoznania się z moim oficjalnym stanowiskiem dotyczącym pseudofaktów objętych treścią nierzetelnej publikacji.