Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Jarku, musisz…!
Smaller Default Larger
Jarku, musisz…! PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
czwartek, 15 kwietnia 2010 10:26 | Wpisany przez Edward Brożek
Mimo panującej atmosfery powagi i smutku trzeba spoglądać dalej do przodu. Do przyśpieszonych wyborów prezydenckich pozostało dwa miesiące. Murowany kandydat Prawa i Sprawiedliwości prof. Lech Kaczyński może tylko z wawelskiego wzgórza obserwować rozwój sytuacji politycznej w kraju. Podobna sytuacja jest na lewicy, po śmierci Jerzego Szmajdzińskiego. W tej sytuacji niekwestionowanym kandydatem PiS musi zostać Jarosław Kaczyński. Nie ma innego kandydata, bowiem Zbigniew Ziobro swoją popularność musi zdyskontować jesienią w trakcie wyborów samorządowych w Krakowie.  Po śmierci Zbigniewa Wassermanna jest też  jedynym kandydatem PiS  mającym realne szanse na zostanie prezydentem Krakowa.
Natomiast na lewicy może odżyć pomysł sięgnięcia po osobę popularnego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Różnice terminów w obu wyborach spowodują, że Majchrowski kandydując w czerwcowych wyborach na prezydenta RP, nie musiałby opuszczać krakowskiego magistratu. Ewentualnie wziąć  urlop na czas kampanii.  Kandydatami lewicy mogliby być też Ryszard Kalisz czy Dariusz Rosati. Pomysł z Cimoszewiczem, to tylko medialne spekulacje bowiem nie jest to kandydat dla szeregowego wyborcy lewicy.
Nie ma  racji prof. Jacek Wódz z Uniwersytetu Śląskiego, prorokując, że po ewentualnej porażce Jarosława Kaczyńskiego PiS się rozsypie. Pięć lat temu Tusk wyraźnie przegrał z Lechem Kaczyńskim, a PO raczej się zwarła, a nie rozsypała. Podobnie będzie z Prawem i Sprawiedliwością. Więc skąd takie pesymistyczne przewidywania. Mimo mocno podejrzanych sondaży w najmniejszym stopniu nie wierzę w sukces Komorowskiego z PO. Jeżeli już to raczej Olechowski.