Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Główka Joba a…polityka
Smaller Default Larger
Główka Joba a…polityka PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
czwartek, 13 maja 2010 21:48 | Wpisany przez Edward Brożek

Nie mam zamiaru wyśmiewać się z nieszczęsnego zagrania piłkarza Wisły.  Znany piłkarz miał pecha i wyszło jak wyszło. Dla mnie osobiście, była to dobra zagrywka bo od dziesiątków lat kibicuję Cracovii, ale wyobrażam sobie samopoczucie kibiców Wisły.

Nie ma się co oszukiwać; Wisła w tym sezonie gra słabiutko i na tytuł mistrza Polski raczej nie zasługuje, choć z ostatecznymi ocenami trzeba się wstrzymać do zakończenia ostatniej kolejki. Co do Cracovii, drużyna jest beznadziejna - i na  dobrą sprawę –powinna z ekstraklasy wylecieć. Obie drużyny może tylko tłumaczyć remont  własnych stadionów i tułanie się od Sosnowca do Nowej Huty.
Na przykładzie główki Joba i spadku Wisły na drugie miejsce w tabeli na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu widać jak  można zmarnować szansę na sukces w ostatniej chwili.  Coś mi się wydaje, że podobnie będzie z prezydenckimi wyborami w Polsce. Od roku niekwestionowanym liderem w sondażach był kandydat Platformy Obywatelskiej; wpierw Tusk a później Komorowski. Po wystartowaniu  w dramatycznych okolicznościach Jarosława Kaczyńskiego nagle wszystko zaczęło się zmieniać. Pewny kandydat  B.Komorowski,  zaczyna  dramatycznie szybko opadać z sił. Jego kibice: Bartoszewski, Kutz, Niesiołowski  zachowują się   tak jak nieuznający bramki Głowackiego sędzia w meczu derbowym, lub jak kibice w Rzeszowie wywieszający antysemickie hasła na trybunach meczu piłkarskiego. Natomiast kandydat PiS  J. Kaczyński spokojnie (jak Lech Poznań) gromadzi punkty i zapewne nie zmarnuje wyborczej szansy na prezydenturę, podobnie jak poznaniacy   na  tytuł mistrza Polski.
  Ciekawe tylko kto strzeli samobójczą bramkę (jak Job Wiśle)  Komorowskiemu: Palikot? Nowak? Tusk?