Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Oddział Platformy na wojnę domową
Smaller Default Larger
Oddział Platformy na wojnę domową PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
niedziela, 16 maja 2010 21:01 | Wpisany przez Edward Brożek

Prezentacja „komitetu honorowego” kandydata PO na prezydenta Polski ,Bronisława Komorowskiego w warszawskich Łazienkach, odbyta w niedzielne południe 16 maja przeszła wszelkie oczekiwania.  Prawdopodobnie w zamyśle organizatorów miało to być pokazanie Polakom, jacy to luminarze polskiej elity popierają kandydata.

Jeszcze przemówienie Tuska jakoś trzymało się kupy, ale to co nastąpiło później to już przyprawiało o dreszcze. Wesoły dziadek Bartoszewski (ten od bydła) w niezwykle subtelnej aluzji dał do zrozumienia o wyższości Komorowskiego nad Kaczyńskim bo ten ma tylko kota, a marszałek 5 dzieci.
Andrzej Wajda, przestrzegający przed wojną domową, na dwukrotnie prezentowanym zdjęciu, powołał i uzbroił oddział bojowy niczym Maciek Chełmicki     w sfilmowanej przez niego książce Jerzego Andrzejewskiego „Popiół i diament” Przypominam, że główny bohater książki i filmu ginie zaplątany w suszącą się bieliznę. Czyżby Wajda wróżył nam wszystkim taki koniec czy tylko swojemu kandydatowi?
W tej prezentacji komitetu narodowej hańby wystąpił jeszcze jakiś aktorzyna, który mówił coś o charyzmie psychopaty. Ładnie to powiedział, tylko ja zrozumiałem, że on to  mówi o sobie. A może mu się pomyliły Łazienki, gdzie prawdopodobnie był po raz pierwszy w życiu, z domową łazienką.
Komorowskiemu, powołującemu taki komitet chciałbym zadedykować mądre ludowe  przysłowie: „Broń mnie Boże przed przyjaciółmi bo z wrogami to sobie sam poradzę”