Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Jeszcze o Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach
Smaller Default Larger
Jeszcze o Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
czwartek, 03 czerwca 2010 21:15 | Wpisany przez Edward Brożek
Od mojego tekstu o niepołomickim nepotyzmie  minęło kilka miesięcy.  Napisałem     w nim m. innymi, że Roman Ptak, sprawujący funkcję burmistrza nie widzi nic zdrożnego w fakcie, że jego żona Barbara Ptak jest Prezesem zarządu Fundacji a on jako urzędujący burmistrz jest Prezydentem Zarządu Fundatorów mających w stosunku do Fundacji władzę zwierzchnią. Paragraf 14 obu wersji Statutu tak to precyzuje:
„Zgromadzenie Fundatorów składa się z  Fundatora, którym jest Miasto i Gmina Niepołomice reprezentowane przez  Zarząd Miasta i Gminy Niepołomice.  Prezydentem Zgromadzenia Fundatorów jest każdoczesny Burmistrz Miasta  i Gminy Niepołomice”.  
Burmistrz ( i jego ludzie) nie odniósł się do tekstu w naszej gazecie lecz dwukrotnie szeroko go omawiał  w  lokalnej gazecie wydawanej przez Urząd Miasta i Gminy w Niepołomicach. Najważniejszy fragment jego wyjaśnienia brzmiał:
„Nie mogę jednak odłożyć na potem skomentowania nieodpowiadającego prawdzie twierdzeń autora „publikacji" dotyczących przeznaczania na utrzymywanie Niepołomickiego Zamku środków z budżetu Gminy Niepołomice. Jest to kolejne bezczelne kłamstwo bowiem od początku istnienia Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach, czyli od roku 2000 - nie jest ona w żaden sposób dotowana ani wspierana finansowo z gminnego budżetu. Zamysłem fundatorów, zresztą znakomicie realizowanym od początku do dzisiaj jest to, iż Fundacja administrując i zarządzając Zamkiem ma zarobić na jego bieżące utrzymanie (ochronę, prąd, gaz, wodę, sprzątanie, bieżące remonty oraz PENSJE WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW). Bieżące funkcjonowanie zamku kosztuje zatem podatników ZERO złotych. I jest tak od lat”
Przesiedziałem kilka godzin nad dokumentami Fundacji w Krajowym Rejestrze Sądowym uważnie czytając dostępne tam dokumenty. Pan Ptak raczy sobie żartować pisząc takie „wyjaśnienia”  Czytając dokumenty widzę, jakich wygibasów dokonywał Stanisław Kracik, aby powołać coś co było zupełnie niepotrzebne. Od samego początku było widać, że Fundacja służyła i nadal służy tylko do wyciągania pieniędzy od podatników do kieszeni kilku osób od lat. Bo jak inaczej można nazwać fakt, że Rada Miasta i Gminy powołuje fundację ( albo uściślając ludzie burmistrza Kracika w tejże radzie), nie wyposaża go w majątek w postaci nieruchomości zamkowej  (mimo wyraźnej uchwały Rady o ustanowieniu prawa użytkowania tejże nieruchomości) zrzeka się przez to praw do Zamku, ale swoje sesje nadal na nim odbywa.
. Więc jak z tym zerem Panie Burmistrzu. Widziałem w KRS wykaz imprez organizowanych prze z Fundacje. Pozycja „Spotkanie z Burmistrzem” często się tam pojawia. I burmistrz za salę z pewnością Fundacji zapłacił. Albo kto płacił za spotkania poborowych i to nie w Sali Rycerskiej?   I tenże sam burmistrz – ale już jako Prezydent  Zgromadzenia Fundatorów – aprobująco podpisywał do KRS finansowe  uchwały Zarządu Fundacji. I tutaj powstaje pytanie na które nie znajduję odpowiedzi. Skoro Fundacja została sprowadzona do roli tylko i wyłącznie administratora obiektu jakim jest nieruchomość zamkowa ,  to wówczas środki wpłacone przez Gminę  za wynajem sal są jej środkami które winny być do niej zwrócone po potrąceniu kosztów owej administracji . Wychodzi z mojego rozumowania na to , że Burmistrz płaci sam sobie via Fundacja tylko po to,  aby ów zarządca miał na własne utrzymanie odpowiednią kasę,  wszakże pod warunkiem ,ze całość kosztów administracji nie jest równa lub wyższa od przychodów osiąganych przez Fundację bo w takim przypadku zwrot do kasy Gminy rzeczywiście  wynosi ZERO.
Czytając akta podziwiałem zawrotną karierę Barbary Ptak. Rok 2005 to Skarbnik Fundacji, Od stycznia do czerwca  2006 Wiceprezes, od lipca 2006 do –jak widać dziś – Prezes Fundacji.  Choć powołanie Od Prezydenta Zgromadzenia Fundatorów miała do 31 grudnia 2008r. Niestety z dalszymi  powołaniami nie miałem się okazji zapoznać, bo Zarząd Fundacji od 2009r nie przysyła do Sądu żadnych sprawozdań.  Wygląda jednak, że w pewnym momencie Prezydent Zgromadzenia (…) S.Kracik doszedł do wniosku, że znalazł tak wspaniałego kandydata na funkcje prezesa, że już się do jego rządów w Fundacji nie będzie mieszał. Stąd Uchwała nr 01/2007r Zgromadzenia Fundatorów Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach z 26. 02. 07 w brzmieniu:
Mając na uwadze, iż Wola Zgromadzenia Fundacji „Zamek Królewski w Niepołomicach była i pozostaje fakultatywność, nie zaś obligatoryjność działania Prezesa Zarządu polegającego na powoływaniu Wiceprezesów (sens taki wiązany był z par. 20 ust.2 Statutu w całym dotychczasowym okresie jego obowiązywania) oraz z uwagi na to, iż treść & 20 ust.2 Statutu nie odzwierciedla tej woli  w sposób wystarczająco precyzyjny a także nie tracąc z pola widzenia braku rzeczywistej (nie zaś wynikającej z takiej a nie innej interpretacji postanowień Statutu) potrzeby powoływania Wiceprezesów – Zgromadzenie Fundatorów działając na  podstawie par. 26 ust. 1 Statutu podejmuje decyzję zmiany & 20 ust. 2 Statutu, polegającej na nadaniu mu brzmienia:
Par. 20 ust. 2 Prezes wyznacza z grona członków zarządu Skarbnika, może też wyznaczyć z grona o którym mowa Wiceprezesa"

Ten jakże zgrabny zapis uchwały którego słowotwórczy sens znany jest tylko autorowi tejże , powstaje w wyniku nałożonej przez Sąd grzywny w wysokości 2000 PLN na Prezesa Fundacji który wbrew treści ówczesnego statutu powołał  bezzasadnie na stanowiska skarbnika i wiceprezesa z grona zarządu fundacji. Oczywiście Prezes Pani Ptak jak zwykle reprezentująca najwyższy poziom przygotowania do pełnienia funkcji rozlicznych dała plamę i trzeba było zmieniać statut , aby przymaskować jej znakomitą znajomość materii Fundacji.
Nie wiem, czy te zmiany zostały zarejestrowane w warszawskim KRS sądzę że nie, bo jak już wspominałem Fundacja z p.Ptak na czele od 1,5 roku nie wysyła żadnych sprawozdań do KRS w Krakowie. Domyślam się jedynie że sprawozdania nie są słane przez Zarząd Fundacji bowiem ten nie istnieje.  Akty powołania członków fundacji wygasły bowiem z końcem 2008 r , a jeżeli są nowe to pewnie nie są zgłoszone do KRS w obawie przed kolejną grzywną.
 Nie wiem też, czy sąd zauważył takie „drobne” poprawki miedzy jednym a drugim statutem. I tak we wcześniejszym Statucie niezbędnym przy rejestrowaniu Fundacji par. 8  w punkcie 6 zawierał: Udostępnianie Zamku dla działalności instytucji kultury według stawek czynszowych ustalanych przez Radę Miejską w Niepołomicach.
A ten sam paragraf, czyli 8 i ten sam 6 punkt w zmienionym Statucie mają treść: Organizacje, prowadzenie i finansowanie w całości lub części imprez kulturalnych, promocyjnych związanych z Zamkiem i Ziemią Niepołomicką.
Zwróciłem na te różnicę uwagę, bo nie znalazłem Uchwały Zgromadzenia Fundatorów (…) w tej sprawie.

A tak na koniec. Panie p.o. Burmistrzu Miasta i Gminy Niepołomice!
Cała społeczność gminy wie,  że na Zamku którego gmina jest właścicielem a zarządza nim Fundacja,  była przeprowadzona modernizacja polegająca m.in. na wybudowaniu części hotelowej . Owa modernizacja przeprowadzona za spore pieniądze winna przy prowadzeniu prawidłowej gospodarki przynosić jakiś zysk.
Zysk jako pojecie ekonomiczne  to różnica pomiędzy przychodem,  a kosztami ponoszonymi na źródło wytworzenia przychodu. Jednym z elementów kosztowych jest tak zwana  amortyzacja, gdzie pieniądze wydatkowane na inwestycję w postaci wybudowania części hotelowej są miesięcznie w stałej wysokości odpisywane w ciężar kosztów. Chcę zadać pytanie czy działalność Fundacji przynosi takie przychody,  które choćby w części pokrywają koszty amortyzacji , bo na żaden zysk nie liczę. W sprawozdaniach Fundacji  takich danych doczytać się nie mogę , bowiem ta w swoich księgach nie będąc właścicielem nieruchomości Zamkowej  owej amortyzacji nie wykazuje.