Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Kaczyński przegrał w sądzie - wygra przy urnie
Smaller Default Larger
Kaczyński przegrał w sądzie - wygra przy urnie PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
środa, 16 czerwca 2010 20:51 | Wpisany przez Edward Brożek

Przechodząc przez Rynek Główny natknąłem się na przedwyborcze spotkanie Bronisława Komorowskiego w pobliżu Kościoła Mariackiego.  Mocno mnie zdziwiła niespotykanie niska frekwencja. W zasadzie było to spotkanie samych krakowskich działaczy i kilku przypadkowych przechodniów.

Kampanię ze strony PiS i SLD oceniam jako wyważoną i merytoryczna natomiast dziwi mnie nieporadność i agresja sztabu Komorowskiego.   Platforma codziennie robi idiotyczne głupstwa, za które w najbliższą niedzielę drogo zapłaci. „Podbieranie”  ludzi b. lewicy w rodzaju Cimoszewicza to mocno samobójczy strzał.  Napieralski słusznie powiedział, że PO pozyskała jednego człowieka, który mówiąc o poparciu marszałka dał dowód, że brak mu dwóch podstawowych  cech: pamięci i ambicji. A co człowiek bez tego jest wart? Podobnie z dzisiejszym wyrokiem sądowym przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu.  Wyrok jest mocno naciągany i taki jest powszechny społeczny odbiór. I doskonale to widzi trzeźwo myśląca część społeczeństwa.  Taki pieniaczo - sądowy sukces będzie smakował  zaledwie do niedzielnego wieczoru. Nie chcę za dużego  upokorzenia Komorowskiego, ale mocno by mnie zaskoczyła potrzeba przeprowadzenia drugiej tury. Kaczyński osiągnie 50- 55% głosów a  Komorowski  pokona  Napieralskiego różnicą 5-10 %.