| Kracik pisze swoją wersję historii |
|
|
|
| Co tam Panie w polityce |
| poniedziałek, 19 lipca 2010 20:09 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Wojewodzie Kracikowi chciałbym jeszcze przypomnieć kilka dat z tego okresu: W 1767r w granice Rzeczypospolitej wkroczyły czterdziestotysięczne oddziały wojsk rosyjskich. 24 lutego 1768r Rzeczpospolita podpisała z Rosją Traktat wieczystej przyjaźni, mocą, którego stawała się protektoratem rosyjskim, bo Katarzyna II gwarantowała nienaruszalność granic i ustroju wewnętrznego. 29 lutego 1768r zawiązana została w Barze Konfederacja generalna, skierowana przeciwko różnowiercom, cesarzowej Rosji Katarzynie II i uległemu jej królowi Stanisławowi A. Poniatowskiemu. Naczelne hasło konfederatów brzmiało: wiara i wolność, a w kwestiach ustrojowych połączyli się w ich szeregach konserwatyści z reformatorami. 23 marca 1768r na Radzie Senatu podjęto uchwałę o wezwaniu wojsk rosyjskich w celu stłumienia Konfederacji Barskiej. 21 czerwca 1768r ogłoszono w Krakowie pod przewodnictwem marszałka województwa krakowskiego akt zawiązania Konfederacji Krakowskiej, na mocy której Ziemia Krakowska poparła program Konfederacji Barskiej. I w tym samym dniu, czyli 21 czerwca 1768r Michał Czarnooki, wojewoda krakowski wystosował uniwersał do mieszkańców powiatów, wzywając ich by przystąpili do Konfederacji, która została zawiązana w Barze na Podolu. Uniwersał wzywał katolików: „ by wzięli pod siebie to przekonanie, że lepiej przestać żyć, aniżeli patrzeć na nadwerężenie wiary świętej katolickiej…tudzież widząc oczywistą zgubę Ojczyzny” W 1768r Konfederacja szybko rozprzestrzeniła się na Małopolskę, Wielkopolskę i Ukrainę, w 1769r objęła Litwę. Na tym ogromnym obszarze bohaterskie walki z Rosjanami trwały cztery lata. Kwestionowanie przez współczesnego urzędnika państwowego, wojewody krakowskiego Stanisława Kracika a.d. 2010, bohaterstwa i szczerych intencji Konfederatów ocalenia Ojczyzny jest niebywałym skandalem. Wracając do odmowy zgody na postawienie pomnika Kazimierzowi Pułaskiemu w Wysowej istotnie chciałbym przyznać, że w tym rejonie trwały zacięte walki: „…18 kwietnia 1770r w nowosądeckie przybył marszałek łomżyński, Kazimierz Pułaski dla współdziałania z Tomaszem Wilkowskim, marszałkiem księstwa zatorskiego i oświęcimskiego, oraz udzielania pomocy oddziałom rozstawionym między Czarnym Dunajcem, a Konieczną. Pod Starym Sączem doszło wtedy do kilkugodzinnej potyczki. W obozie pod Izbami przebywała dywizja Michała Dzierżanowskiego, marszałka gostyńskiego, a nieco później warszawska i sochaczewska. W lipcu 1770r Kazimierz Pułaski przebywał w obozie pod Muszynką, gdzie w pobliskiej Koniecznej i Izb siły konfederackie (około 1500 żołnierzy) oczekiwały rosyjskich wojsk dowodzonych przez Drewicza. 3 – 4 sierpnia 1770r na polach Izb i Wysowej wskutek zdrady, wojska carskie ponownie zaatakowały Konfederatów i Drewicz zmusił Pułaskiego do wycofania się na terytorium węgierskie. Według obliczeń Pułaskiego stracił on wtedy 179 żołnierzy” Łemkom, protestującym przeciwko pomnikowi dla gen. Pułaskiego chciałbym tylko zwrócić uwagę na słowo „zdrada” w tej relacji. Dla mnie Konfederacja Barska to największy zryw niepodległościowy Polaków na przestrzeni dziejów. Wstyd mi tylko, że muszę to „łopatologicznie” tłumaczyć przedstawicielowi rządu Donalda Tuska w Małopolsce.
Zdjęcia zrobione we wrześniu 2008r w Lanckoronie. Tablica pamiątkowa na ruinach zamku wsławionego walkami Konfederatów oraz para nowożeńców składająca na zamku kwiaty.
Listy do Redakcji: Wojewoda etymologicznie to ktoś, kto dowodził wojskiem z całego województwa (tak było np. pod Grunwaldem). A Pan Kracik to ma raczej zajęcze serce. |











Wojewoda Stanisław Kracik skandaliczną decyzją, cofającą zgodę na postawienie pomnika Kazimierzowi Pułaskiemu w Wysowej dał przekonywujący dowód, że nie dorósł do żadnej funkcji publicznej.

