|
Wreszcie nasza Rada Miasta podjęła rozsądną decyzję. Zmiana terminu wyborów do rad dzielnic pozwoli na spokojne i rozsądne przeprowadzenie kampanii wyborczej, a nie krycie się za partyjnymi szyldami przez startujące miernoty.
Miałam okazję uczestniczyć w poprzednich wyborach jako kandydatka swojego komitetu wyborczego. Nie wygrałam wówczas z Katarzyną Matusik – Lipiec, która na tysiącach plakatów i ulotek reklamowała się jako kandydatka Platformy Obywatelskiej. Przed poprzednimi wyborami ściągnęła ona program dla Żabnica z mojej ulotki wyborczej -mniejsza o to - i nie zrealizowała z niego prawie nic. Przypominam go publicznie od czasu do czasu bo nadal jest aktualny, a osoba na zdjęciu jest nadal radną dzielnicy IV Prądnik Biały. W styczniu 2010r wniosłam pismo do Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa, aby pozbawić jej tej funkcji. Wniosek do Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa p. Józefa Pilcha
Prosimy o wniesienie pod obrady Rady Miasta Krakowa punktu zmieniającego UCHWAŁĘ NR XXI/143/91 Rady Miasta Krakowa z dnia 27 marca 1991 w sprawie utworzenia w Mieście Krakowie dzielnic miejskich. Proponujemy o dodanie do tej uchwały:
„Członek Rady Dzielnicy automatycznie traci miejsce w radzie z chwilą wyboru na funkcję posła lub senatora RP”.
U z a s a d n i e n i e w n i o s k u
Tworzącym dzielnice miejskie radnym w 1991r nawet przez myśl nie przeszło, że podobną sytuację trzeba w uchwale przewidzieć. Tymczasem dwoje polityków Platformy Obywatelskiej Katarzyna Matusik – Lipiec oraz Paweł Klimowicz swoim postępowaniem udowodniło, że był to błąd. Katarzyna Matusik – Lipiec po zostaniu posłem w 2007 nie zrezygnowała z zasiadania w Radzie Dzielnicy IV Prądnik Biały a Paweł Klimowicz po zostaniu senatorem nie zrezygnował z zasiadania w Radzie Dzielnicy V. Taka sytuacja powoduje, że przedstawiciele partii mającej w nazwie „Obywatelska” blokując innym miejsce w radach dzielnic, robią wszystko aby ta nazwa, pozostała tylko żałosną karykaturą.
Niestety Józef Pilch wówczas nie przychylił się do mojego wniosku, ale widać o nim nie zapomniał bo sygnalizowany przeze mnie temat znajdzie się w programie jednej z najbliższych sesji Rady Miasta Krakowa. Podoba mi się pomysł zakazu startowania magistrackich urzędników w wyborach jak też rozciągnięcie tego zakazu na firmy i instytucje, które Urząd Miasta Krakowa utrzymuje lub jest ich organem założycielskim. W pierwszym przypadku dotyczy to pracowników miejskiej oświaty i kultury, a w drugim pracowników firm miejskich. Takim klasycznym, mocno negatywnym w moich oczach, przykładem jest tutaj Teodozja Maliszewska, która jest dyrektorem gminnej szkoły podstawowej, a zarazem Przewodniczącą Rady Dzielnicy IV z dietą ponad 3 tys. złotych miesięcznie. Ciekawi mnie też jakie wynagrodzenie pobiera radny dzielnicy IV Mariusz Bembenek za funkcję naczelnego redaktora, opracowanie graficzne i skład „Gazety Lokalnej” czyli organu reklamowo – prasowego Rady Dzielnicy IV. Gazeta ta, mimo swojego fatalnego poziomu, czasami przynosi informacje, że poszanowanie prawa wśród radnych PO (mających w dzielnicy bezwzględną większość) jest mniej więcej na poziomie posła Sekuły, czy Mira, Grzecha lub Zbycha. Do wrześniowego numeru mam uwagę, że zamieszczanie reklam, wywiadów, zdjęć i interpelacji radnego miejskiego Chwajoła i tak mu nic nie pomoże. Himilsbachem nie zostanie! Chyba, że zagra w filmie „Tramwaj nr 5” Z tego samego numeru w tekście G. Chmurzyńskiego „Z prac Rady Dzielnicy” wyczytałam taką informacje, którą przytaczam bez komentarza: „Również pozytywną opinię uzyskała możliwość legalizacji samowolnie ustawionego obiektu budowlanego – pawilonu handlowego o powierzchni 43.8 m2 na terenie działki (…) , obręb ewidencyjny nr 43 Krowodrza stanowiącej pas drogowy przy ul. Opolskiej.” |