|
Co tam Panie w polityce
|
|
środa, 29 września 2010 16:54
| Wpisany przez Edward Brożek
|
|
Kandydat Platformy Obywatelskiej na Prezydenta Krakowa często się ostatnio wypowiada na tematy interesujące każdego mieszkańca miasta. Nieco mnie rozśmieszyła jego wypowiedź zamieszczona w bezpłatnym tygodniku miejskim „echo dnia” z 27 września dotycząca długu w wysokości 2.6 tys. zł przypadającego na każdego mieszkańca Krakowa za inwestycje poczynione w Krakowie przez prof. Majchrowskiego.
Kracik wieszczy, że ten dług spowoduje obniżenie poparcia dla kontrkandydata. Zapytuję a dlaczego? Urzędującemu prezydentowi tych inwestycji przez 8 lat się nazbierało więc kredyty zaciągnięte na nie trzeba spłacić. Jednak jeżdżę z Żabnica do centrum szybciej bo mam i szybki tramwaj i nową trasę tramwajową omijającą zatłoczoną ul. Długą. Mam zmodernizowane Rondo Mogilskie i szereg innych tras komunikacyjnych. Nie chcę tutaj wychwalać Jacka Majchrowskiego bo mam do niego również szereg podstawowych pretensji co powoduje, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich oddam głos na dr Andrzeja Dudę a – zakładając najgorsze i prawie niemożliwe– gdyby on nie wszedł do drugiej tury to wówczas wybrałbym Majchrowskiego. Utyskiwaniom kandydata PO mgr inż. Stanisława Kracika na temat zadłużania Krakowa przez Majchrowskiego na namacalne inwestycje chciałbym przeciwwstawić –prezentowaną przez dzisiejsze metro wielkość długu publicznego zaciąganego przez skandalicznie nieudolny rząd Donalda Tuska. To już ponad 19 tys. złotych na każdego Polaka. W przeciwieństwie do długu Majchrowskiego o którym wiem na co poszedł, nie mam informacji na co rząd pożycza pieniądze. Przykładowo można tylko zapytać: czy zatrudnienie przez niego 100 tys. nowych urzędników wynikało z niezbędnych potrzeb państwa, czy było spłacaniem różnorakich zobowiązań wyborczych ludziom pokroju Sobiesiaka czy Rosoła. Przykłady poczynań ministra Klicha w podległych sobie agencjach nie wymagają najmniejszego komentarza. Głosy porównujące Tuska do Gierka stają się coraz powszechniejsze. Przykłady marnotrawienia ogromnych publicznych pieniędzy na każdym szczeblu przecież widać gołym okiem. Stanisław Kracik przez prawie 20 lat był burmistrzem Niepołomic, teraz tam rządzi jego następca Roman Ptak, dodatkowo wiceprzewodniczący PO w powiecie wielickim. Okres kampanii wyborczej powoduje, że i w Niepołomicach zacznie się liczyć wielkość długu poczynionego przez obu panów. Z pierwszych informacji jakie stamtąd mam też wyłania się obraz na którym w zasadzie nie ma jasnych kolorów. |