Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Wyrzucono nas z konferencji prasowej PO
Smaller Default Larger


Dzielnica IV Kraków

TVP 3

  

Wyrzucono nas z konferencji prasowej PO PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Co tam Panie w polityce
poniedziałek, 11 października 2010 23:39 | Wpisany przez Grażyna Zamorska, Edward Brożek

Działacze  małopolskiej Platformy Obywatelskiej dokonali dziś nie lada wyczynu, a mianowicie wyrzucili  przedstawicieli legalnie działającej Redakcji ze swojej konferencji prasowej.

Na południowej konferencji prasowej w siedzibie PiS dowiedzieliśmy się, że o 13.00 jest konferencja prasowa w siedzibie Zarządu Regionu Małopolskiej PO przy ul. Św. Gertrudy poświęcona zmienionym listom kandydatów tej partii do Rady Miasta. Te zmiany skomentowaliśmy  w tekście „Raś  pozbawił  Gibałę złudzeń” zamieszczonym wczoraj w nocy. Dlatego też poszliśmy do siedziby PO na tę konferencję. Kilka osób nas tam powitało  sympatycznie, ale większość zebranych raczej z wyraźnie odczuwaną wrogością. W międzyczasie udało nam się zrobić kilka zdjęć m.innymi radnej Małgorzaty Jantos i jeszcze jednej nieznanej nam z nazwiska kandydatki do rady Miasta. Rozpoczęcie konferencji się przedłużało I chyba z naszego powodu. Bowiem podeszła do nas para młodych ludzi i jedno z nich zapytało czy mamy na konferencję akredytację. Odpowiedzieliśmy, że chyba na taką publiczną konferencję nie jest ona potrzeba. Poinformowano nas wtedy, że musimy opuścić salę bo nie zostaliśmy zaproszeni. Zapytaliśmy, czy jest to cenzura? Odpowiedziano nam, że nie dostaliśmy mailowego zaproszenia i mamy wyjść. Cóż było robić w tej sytuacji? Wyszliśmy na zewnątrz i natychmiast konferencja się rozpoczęła.
Jesteśmy legalnie działającą Krakowską Gazetą Internetową zarejestrowaną w Sądzie Okręgowym w Krakowie (Sygn. akt Ns. Rej.Pr.22/07) i mamy prawo żądać od władz PO wyjaśnień. Gdybyśmy przyszli na zebranie rodziny mafijnej, klanu czy loży masońskiej i  stamtąd by nas wyproszono,  byłoby to zrozumiałe. Jednak, że to zrobiła legalnie działająca partia polityczna, mającej na dodatek w swojej nazwie przymiotnik „obywatelska” to już nie dziwi, a przeraża.