Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Poparcie Krakowian dla Redakcji
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Poparcie Krakowian dla Redakcji PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
czwartek, 14 października 2010 09:53 | Wpisany przez Edward Brożek

Dziękujemy za słowa poparcia dla naszej Redakcji za tekst „Wyrzucono nas  z konferencji prasowej  PO”  Dzwoniono do nas w tej sprawie bez przerwy. Najczęściej padające określenia pod adresem władz regionu PO w Krakowie, czyli posła Ireneusza Rasia i sekretarza Grzegorza Lipca to: wstyd, hańba, głupota i bezmyślność. Najbardziej przyjazne telefony były od członków PO odcinających się od poczynań ich władz.  Przy okazji komentowano dla nas nowy kształt list wyborczych do rady Miasta Krakowa i Sejmiku.   Członkowie Platformy są oburzeni  umieszczeniem  na drugim miejscu listy wyborczej do Sejmiku Lipca przed taki osobami jak Lassota, Barczyk, Handzlik czy Starmach.  W ich mniemaniu zadziałała tu czysta prywata Grzegorza Lipca. Dziwili się również przesunięciu na pierwsze miejsce listy do rady Miasta  Teodozji Maliszewskiej, która nigdy w Radzie Miasta nie była, a będąc Przewodniczącą Rady Dzielnicy IV zabiegała głównie o swoją szkołę w Witkowicach.  Podejrzewają też, że jej pozycja na liście to  zasługa Grzegorza Lipca za utrzymywanie w Radzie Dzielnicy IV fikcji w postaci radnej Katarzyny Matusik – Lipiec.  Większość z nich mocno się dziwi, że Grzegorz Lipiec nadal ma taką mocną pozycję w partii zamiast ponieść odpowiedzialność za kształt list PO w wyborach w 2006r w Krakowie. Członkowie PO dzwoniący do nas uważają, że zmiana list wyborczych ułożonych przez Radę Powiatu i Zarząd Okręgu to wyjątkowo obłudna metoda działań nie mająca nic wspólnego z demokracją. Dziś zmienić listy kandydatów, jutro wyprosić niewygodnych dziennikarzy, a pojutrze co?...
Kilkunastu wyborców PO też zadeklarowało, że nie będzie głosować na żadnego z kandydatów  PO.  „Prezydenckie” głosy przenieśli na Andrzeja Dudę, który jawi im się jako „nowa twarz”  kampanii prezydenckiej w Krakowie wolna od wszelakich powiązań i układów.
Przy okazji skrytykowano również sposób i metody uzyskania intratnych stanowisk w resorcie MON przez Grzegorza Lipca i Grzegorza Stawowego.
Głosy poparcie dla nas z innych środowisk  pokazują jak niebezpieczną partią staje się Platforma Obywatelska i przestrzegają przed oddaniem na nią głosu.