Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Przeciw zbrodni na działaczach PiS
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Przeciw zbrodni na działaczach PiS PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
wtorek, 19 października 2010 20:59 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Jedno morderstwo i próba drugiego w łódzkim biurze PiS to kolejny etap eskalowania nienawiści w Polsce.  W pełni zgadzam się z Jarosławem Kaczyńskim, że jest to wina większości polityków PO, ich sposobu uprawiania polityki; bezczelności, buty i normalnego chamstwa, przy całkowitej pustce ideowej i moralnej.

Dziś w Krakowie przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości kilkadziesiąt osób  demonstrowało przeciw łódzkiej tragedii. Obecny był kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa dr Andrzej Duda. Za spokój duszy zamordowanego zebrani odmówili  modlitwę, zapalili znicze. 
Najlepiej obecną sytuacje polityczną w Polsce scharakteryzowała  zamieszkała w Londynie publicystka Elżbieta Królikowska-Avis w wywiadzie zamieszczonym w dzisiejszej Rzeczpospolitej:
Niepokoi mnie dowolność interpretacyjna przepisów, brak rozeznania, a zdarza się, że świadome łamanie standardów demokracji. Trudno nie pamiętać o akcji premiera Donalda Tuska, który nawoływał do niepłacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, czyli ni mniej, ni więcej, tylko do nieposłuszeństwa obywatelskiego! Czy to nie on jest autorem jednego z najbardziej obraźliwych, jątrzących określeń „moherowe berety”? I jak to się ma do zasad egalitaryzmu, które podobno PO promuje? A prezydent Bronisław Komorowski? Czy mówiąc w swoim pierwszym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” o potrzebie usunięcia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego, nie złamał art. 53 konstytucji, który gwarantuje wszystkim obywatelom prawo do wolności religijnej, do zgromadzeń oraz wyboru miejsca dla symboli wiary? A śledztwo smoleńskie? Czy obaj ci panowie zrobili wszystko, aby toczyło się ono w imię dobra oraz w zgodzie z interesami naszego kraju? Niepokojące z punktu widzenia zasad demokracji było pospieszne przejmowanie przez Platformę najwyższych urzędów państwowych: NIK, CBA, NBP, IPN, a ostatnio KRRiT. Czy podobne działania premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego, które zdecydowanie wyzwoliły złą energię społeczną, manifestowały szacunek dla prawa, państwa, obywateli, europejskiego dorobku cywilizacyjnego i kulturowego? Przejęcie mediów publicznych, wyrzucanie z hukiem dziennikarzy o poglądach prawicowych jest zaprzeczeniem pluralizmu i demokracji.

Sądzę, że te słowa już nie wymagają komentarza. Należy się tylko bać..ale nadal robić swoje.