| Żeby było normalnie w Niepołomicach |
|
|
|
| Co tam Panie w polityce |
| piątek, 29 października 2010 19:14 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Każdy z nich, prezentując swój program wyborczy rozpoczynał od zacytowanego zdania. Kandydaci zgodnie uznali, że kilkunastoletnie czasy całkowitego braku demokracji za rządów burmistrza Kracika już się w gminie nie powinny powtórzyć. Zebrani mieli pełną świadomość, że do tego może dojść tylko wówczas gdy kandydaci z Listy Niezależnej będą mieć większość w radzie, a to zależy tylko od woli wyborców. Wymieniano długą listę niezrozumiałych decyzji podejmowanych przez burmistrza Kracika i w „ciemno” zatwierdzanych przez spolegliwą większość w radzie. Podobna sytuacja panuje dzisiaj bowiem następca Kracika Roman Ptak nie tylko, że we wszystkim naśladuje swojego „mentora” ale jeszcze znacznie go przelicytowuje w tupecie i bezczelności. Przykładem tego są relacje gminnej władzy z fundacją, czyli burmistrza Ptaka z jednej strony a Prezesem fundacji Barbrą Ptak (żoną burmistrza) z drugiej. (Ostatnio pisała obszerne na ten temat Marta Paluch w Gazecie Krakowskiej) Omawiając tę sprawę kandydaci z Listy Niezależnej zapowiadają likwidację fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach i przywrócenie zamku mieszkańcom gminy. Niektórzy wspominali,że kiedyś – przed remontem – zamek był odrapany i pozornie zaniedbany ale tętnił życiem od rana do wieczora.
|









Kilka dni temu przysłuchiwałem się zebraniu kandydatek i kandydatów do Rady Miasta i Gminy w Niepołomicach. Kilkugodzinne spotkanie niezwykle sympatycznych osób przebiegało pod hasłem: „Żeby było normalnie”


