|
Z ciekawością wzięłam do ręki październikowy numer Gazety Lokalnej wydawanej przez Radę Dzielnicy IV Prądnik Biały. Interesowało mnie co w kontekście zbliżających się wyborów o swoich dokonaniach napisze Przewodnicząca Rady a zarazem kandydatka PO do Rady Miasta Krakowa z 2 okręgu wyborczego obejmującego III i IV dzielnicę Teodozja Maliszewska.
Prawie w tym samym czasie „podrzucono” mi jej ulotkę wyborczą więc miałam już dwa źródła oficjalnej informacji, oraz jedno mniej oficjalne ale za to bardziej ciekawe. Szukałam tylko informacji dotyczących Żabińca, ale tych prawie nie było. W Gazecie Maliszewska napisała tekst: Co udało się zrobić? Oto fragment tego tekstu: „…Wspólnym wysiłkiem 21 radnych sprawiliśmy, że na naszych osiedlach żyje się coraz lepiej” Niestety, w odniesieniu do Żabińca jest to ewidentny fałsz bo u nas żyje się coraz gorzej. Należałoby więc Pani Przewodnicząca napisać tak: WSPÓLNYM WYSIŁKIEM 20 RADNYCH NA WSZYSTKICH OSIEDLACH W NASZEJ DZIELNICY ŻYJE SIĘ LEPIEJ ZA WYJĄTKIEM OSIEDLA ŻABINIEC. WINNĄ TEGO STANU RZECZY JEST RADNA Z TEGO OSIEDLA KATARZYNA MATUSIK - LIPIEC, KTÓRA PO ZOSTANIU POSŁEM NIE ZREZYGNOWAŁA Z REPREZENTOWANIA OSIEDLA W RADZIE DZIELNICY. OSIEDLE FAKTYCZNIE NIE BYŁO W RADZIE REPREZENTOWANE. DODATKOWO W OSTATNIM CZASIE W/W RADNA ZAJMUJE SIĘ GŁÓWNIE PROMOWANIEM SWEGO MĘŻA GRZEGORZA LIPCA DO SEJMIKU. Piszę to, bo odnośnie Żabińca w tym tekście jest tylko tyle: remont kładki prowadzącej na plac targowy. Jest w tym tyle prawdy ile w powszechnie znanym kawale, jak to Wania znalazł zegarek na Placu Czerwonym. Istotnie kładka została wyremontowana, nawet poprawiono schody, tylko nie zrobiono podstawowej rzeczy, czyli dalej tam nie można zjechać i wyjechać wózkiem dziecinnym. Dalej pozostał koszmar młodych matek, czy opiekunów chcących się dostać na Plac Imbramowski. Natomiast w ulotce wyborczej Pani Teodozja Maliszewska wrzuca na luz i popuszcza sobie wodzę fantazji. W rubryce „Co zamierzam zrobić” pisze „…Najwyższy czas przystąpić do generalnego remontu ul. Łokietka, Kuźnicy Kołłątajowskiej i Siewnej do Al. 29 Listopada,Oś. (tak jest napisane!!!) Żabiniec, ul. Radzikowskiego, dokończyć modernizację ulic Stachiewicza – Makowskiego. Dodałabym do tego Pani Przewodnicząca, że najwyższy czas nie składać obietnic bez pokrycia. W gazetowym tekście pisząc o dokonaniach rady (dalej bez radnej Katarzyny Matusik – Lipiec) p. Teodozja raczyła też napisać: „…W samorządowych budynkach oświatowych wyremontowane zostały dachy, trwa wymiana stolarki drzwiowej i okiennej, posadzek, remont sanitariatów i dostosowanie ich do potrzeb osób niepełnosprawnych a także modernizacja boisk szkolnych” Byłam dwukrotnie przewodniczącą Komisji Wyborczej w Szkole Podstawowej nr 107 na ulicy Zdrowej. To co wyżej Pani napisała nie dotyczyło w najmniejszym stopniu tej szkoły, prawda? A chodzi tam tyle dzieci, m. innymi z Żabińca. Dwukrotnie musiałam pomagać zejść ze schodów głosującym starszym osobom w tej szkole, bo się bały same zejść. Wydaje mi się, że ma tu zastosowanie działanie statystyczne: przykładowo jeżeli Szkoła Podstawowa nr 68, w której Pani jest Dyrektorem dostanie od Rady Dzielnicy 200 tys. złotych a Szkoła Podstawowa nr 107 tylko 200 złotych, to statystycznie wychodzi, że obie szkoły mają po 100 100 złotych, ale faktycznie tak nie jest. Z jednym się z Panią zgadzam; wertując gazetę i ulotkę nie jest Pani za dużym fanem kandydata swojej partii na urząd prezydenta miasta Stanisława Kracika. W gazecie o nim ani słowa a w ulotce najmniejsze z możliwych ogłoszenie bez zdjęcia. Natomiast mam Pani za złe co innego. Mocno propagując w swojej ulotce wspomnianego już męża naszej „radnej –widmo” Katarzyny Matusik – Lipiec, Grzegorza Lipca robi Pani rzecz najgorszą, czyli przyczynia się Pani do powstawania rodzinnych klanów politycznych, od których tylko krok do politycznych mafii.


|