| Niepołomice za Kracika |
|
|
|
| Co tam Panie w polityce |
| wtorek, 30 listopada 2010 16:05 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Zasiadający od dwóch kadencji w najważniejszym fotelu w mieście profesor prawa Jacek Majchrowski, -wbrew temu co publicznie twierdzi szef SLD Grzegorz Napieralski – nie reprezentuje żadnej partii politycznej. Jest kandydatem własnego komitetu wyborczego i tych osób, które uwierzyli w jego program wyborczy zawarty w haśle: „Sprawdzony Prezydent”. Nie ulega wątpliwości, że zaufanie to znacznie wzrasta, o czym świadczy fakt, że w 2006r dwie osoby z jego komitetu uzyskały mandat, a teraz aż siedem osób będzie zasiadać w Radzie Miasta Krakowa.
Z kolei mgr inż. Stanisław Kracik przez 19 lat był burmistrzem Miasta i Gminy Niepołomice. Przez ostatni rok jest wojewodą małopolskim. Na urząd prezydenta Krakowa wysunęła go Platforma Obywatelska. W pierwszej turze uzyskał ponad 33% głosów, z tym, że w przeciwieństwie do Majchrowskiego do Rady Miasta nie kandydował. Niemniej –od tegorocznych wyborów- w PO wprowadzono zasadę, że na każdej ulotce kandydata do RMK i Sejmiku Małopolskiego obowiązkowo musiała być widoczna informacja, że kandydatem PO na prezydenta jest Stanisław Kracik. Jestem w posiadaniu prawie wszystkich ulotek wyborczych kandydatów PO do RMK i widzę, że tylko Katarzyna Gajus – Wyrwicz, w drugiej turze zaśmiecania naszych klatek na Żabińcu, nie reklamowała Kracika. O ile mi wiadomo, to kandydaci startujący z list Majchrowskiego nie mieli obowiązku wspominania na swoich ulotkach o nim. Więc w ilości materiałów propagandowych Kracik zdecydowanie przewyższał Majchrowskiego. W wyborach do RMK popierająca Kracika PO uzyskała 24 mandaty (na 43) , co pozwoli jej rządzić w radzie samodzielnie.
Pomijając tę debatę radiową, to osobiście jestem bardzo sceptyczny w nazywaniu Stanisław Kracika ojcem jakiegoś cudu gospodarczego powstałego za czasów jego 19 letnich rządów w gminie Niepołomice. Piszę rządów Kracika, bo Kracik wybrał takich kandydatów na radnych, że 16 na 21 z nich znało tylko jeden gest: potakiwanie bez zadawania jakikolwiek pytań. Gdyby odrzucić medialny szum wokół tej gminy to rzeczywistość jest szara i nieciekawa, a Kracik jawi się w niej w tych samych odcieniach. Zilustruję to na kilku przykładach najbardziej rzucających się w oczy. Mit o pozyskiwaniu inwestorów nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością. W swojej ulotce wyborczej Kracik posiłkuje się opinią Lucyny Kapały i b. przewodniczącej rady osiedla Podgrabie – Pasternik: „Kiedy pojawił się zainteresowany budową fabryki karmy dla zwierząt, jedna z sąsiednich gmin skutecznie go przepędziła. My również nie chcieliśmy w Niepołomicach fabryki, która w powszechnej opinii miała produkować karmę z odpadów. Wtedy burmistrz Kracik zorganizował wyjazd przedstawicieli rady osiedla do zakładów we Francji, gdzie sprawdziliśmy jak to w rzeczywistości wygląda. Poznaliśmy fakty i zgodziliśmy się na budowę fabryki.
Nie jest to budującą opinia i mocno się dziwię Kracikowi, że ją zamieścił. Po pierwsze wynika z niej, że brał to czego inni nie chcieli. W tym przypadku gmina Kłaj nie była zainteresowana tą fabryką. I miała oczywiście 100 % racji, bo czasami smród z tej fabryki jest nie do zniesienia w dużym promieniu. W jaki sposób uzyskano zgodę na lokalizację tego zakładu w odległości kilkuset metrów od Rynku w Niepołomicach, tego zupełnie nie rozumiem. Kupowanie zgody mieszkańców na lokalizację tak uciążliwego zakładu w zamian za ufundowanie im wycieczki do Francji nie jest wysoką ceną. Według moich informacji, mieszkańcy gminy oglądali we Francji zakład nieczynny, który miał 7 kilometrową strefę ochronną. A okrzyczana jako wielki sukces fabryka MAN produkująca ciężarówki nie wywiązuje się z umowy szczególnie jeśli idzie o zatrudnienie. Fabryka ta ma zresztą jeszcze inne kłopoty, o których informowała prasa. Natomiast niemiecka firma kurierska DHL usytuowana blisko autostrady zapewne też się z Niepołomic wyniesie bo Kracik nie załatwił zjazdu z budowanej autostrady Kraków – Przemyśl. No i ten brak powoduje to, że mieszkańcy Niepołomic, których większość pracuje w Krakowie, musi codziennie powiększać krakowskie korki zarówno od strony Nowej Huty jak i Wieliczki.
Według opozycyjnych radnych z Niepołomic za kadencji burmistrza Kracika Rada Miasta to jedno wielkie biuro nieruchomości. Zamiana, kupno i sprzedaż działek to „żelazne” punkty działań gminnej władzy. Pokazywano mi kuriozalny akt notarialny, gdzie po stronie sprzedającego wystąpił burmistrz Stanisław Kracik, a po stronie kupującego jego syn. Kila dni temu kandydat PO tłumaczył w prasie, że syn kupił pastwisko i taki status ma te siedemdziesiąt kilka arów do dziś. Moja wiedza w tym temacie jest nieco inna, ale sprawa zapewne zostanie wyjaśniona do końca. Burmistrz Kracik użyczał gminnego majątku radnym ze swojego klubu, „zapominając” o tak drobnym fakcie, że taki radny automatycznie po trzech miesiącach od tego wydarzenia powinien zrzec się mandatu. Po publikacji w Gazecie Krakowskiej na ten temat, sprawa była rozpatrywana przez prawników z Urzędu Wojewódzkiego. Na zakończenie tego wątku chciałbym wspomnieć o historii dwóch działek obok urzędu.
Tuż przed sesją na której miały być podjęte uchwały o zakupie i dzierżawie Bank podkupuje gminę nabywając jedną z działek. Wówczas, zamiast wycofać się z projektu rada, na wniosek burmistrza podejmuję uchwałę o dzierżawie drugiej działki. Następnie mając w umowie zagwarantowane prawo zabudowy działki istniejący tam budynek wyburza. Nie doszło do porozumienia z bankiem który jest właścicielem drugiej działki. Projekt zabudowy nie zrealizowany. Gmina w chwili obecnej posiada działkę z której usunęła budynek i za którą płaci czynsz dzierżawny. Nie może wycofać się z umowy dzierżawy, bo musiałaby oddać ją wraz z budynkiem, który został wyburzony.
|









Sto kilkadziesiąt godzin pozostało do zakończenia wyborów samorządowych w naszym mieście. W niedzielny wieczór poznamy nazwisko kolejnego prezydenta Krakowa. Zapewne te kilka dni rozgrzeje temperaturę polityczną w Krakowie do białości. Pozostali na placu boju obaj kandydaci różnią się prawie w każdym wymiarze.
