|
Nagle okazuje się, że wszystkie partie na gwałt układają listy wyborcze. A przecież wybory dopiero za 9 miesięcy. W 2007 r pomagałem zbierać podpisy na kandydatów PiS do Senatu i na miesiąc przed wyborami partia zmieniła jednego z nich.
Dlatego też doskonały kandydat tej partii człowiek – instytucja Leszek Długosz przegrał wybory z kandydatem PO, który miesiąc temu nawet nie wszedł do rady dzielnicy. Taka skrajna nieodpowiedzialność nie powinna się powtórzyć w tym roku. Jednak główna walka wyborcza będzie się koncentrować na wyborach do Sejmu. Śmieszne przepychanki trwają w obozie PO. Poprzedni lider listy Jarosław Gowin nieoczekiwanie znalazł się w niełasce. Szef małopolskich struktur tej partii Ireneusz Raś proponuje mu nawet strat do Senatu. Gowin miał trzy lata temu wynik o 1000% procent lepszy od Rasia ,a tu taka propozycja. Jeżeli Raś sądzi, że w 2011r powtórzy wynik Gowina z 2007 r to jest naiwny jak dziecko. Niech próbuje i sam się przekona. Po tym jak Raś naszych redaktorów wyrzucił z konferencji prasowej PO to rzecz oczywista ,że życzę mu jak najgorzej. I te moje życzenia się sprawdzą. Z takim liderem partia poniesie totalną klęskę. A jeżeli jeszcze na drugie miejsce wstawi taką „demokratkę” jak Katarzyna Matusik –Lipiec to powyborczy kac murowany. Określenie „demokratka” przy tym ostatnim nazwisku bierze się stąd, że osoba ta ma specyficzne poczucie zagarniania wszystkiego do siebie. Daje temu od kilku tygodni wyraz angażując się w rozdzielanie stanowisk w Radzie Dzielnicy IV Prądnik Biały. Tak więc, jako poseł pokazuje, że rozumie politykę jako działanie dla dobra partii, a nie dla dobra obywateli. Wpisuje się doskonale w to co robi rząd: ceny żywności w górę, kredyty w górę, podwyżka podatku VAT, podwyżka energii, stocznie upadają (katarscy inwestorzy którzy nie istnieli), dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia, w NFZ-cie brakuje 600mld., afera hazardowa, afera finansowania kampanii Palikota (po kilkanaście tysięcy wpłacili podstawieni emeryci i studenci), podsłuchiwanie dziennikarzy przez ABW, odwołanie szefa CBA,6 który wykrył aferę hazardową. Brak reakcji na fałszywe oskarżenia w raporcie MAK, syn Tuska za publiczne pieniądze pojechał do Chin, tata kłamanie, że w Polsce nie ma kryzysu i jest świetna sytuacja przy brakujących w budżecie 80 miliardów, Brak reakcji Polskiego rządu na oskarżenia Eriki Steinbach o to, że Polska jest współwinna wybuchowi II Wojny Światowej, a Komorowski na posiedzenie RBN zaprasza Jaruzelskiego. Wielki raport Pitery, który miał skompromitować CBA, a nawet go nie ujawniono, bardzo wysokie ceny mieszkań, brak reakcji na zamykanie Polskich szkół na Litwie, brak odpowiedniego przygotowania i bezpieczeństwa polskich żołnierzy w Afganistanie, brak pieniędzy na wojsko i policję, tragiczna sytuacja na polskiej kolei, coraz niższy poziom szkolnictwa, wzrost bezrobocia, coraz więcej opóźnień w przygotowaniach do EURO 2012, koalicja PO-SLD w TVP, i dużo innych przykładów, że wspomnę tylko dywagacje posłanki Muchy, czy skandaliczne działanie Barbary Bulanowskiej – Dyrektor NFZ w Małopolscy w sprawie kontraktów dla lekarzy. O sytuacji w PiS już pisałem, bez Ziobry nie będzie przyzwoitego wyniku wyborczego i w tej sprawie Kaczyński powinien tupnąć nogą. W Krakowie z pewnością mandat uzyskają też kandydaci SLD i PJN. Kilkanaście lat minęło, gdy w Krakowie mandat poselski zdobywał z listy PSL Bogdan Pęk . Wydaje mi się, że teraz partia ta wróci do tych czasów. Widzę tu kilka osób, które powinny pociągnąć listę. Może liderem listy w Krakowie będzie wicemarszałek Wojciech Kozak. Doskonale sobie radził zastępując w ubiegłej kadencji chorego Marka Nawarę, a i teraz miał odwagę powiedzieć co trzeba robić, aby powietrze w Krakowie było lepsze. Mówi się o mocnej liście z PJN w Krakowie. Nie bardzo w to wierzę, bo któż miałby na niej być? Wydaje mi się, że rozkład sejmowych mandatów będzie wyglądał następująco: PO -5, PiS -5, PJN -1, PSL-1, SLD- 1.
|