Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Jubileusz "Młodzież kontra"
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Jubileusz "Młodzież kontra" PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
wtorek, 03 maja 2011 16:41 | Wpisany przez Jan Lorek

"Młodzież kontra... czyli pod ostrzałem" to program telewizyjny, w którym przedstawiciele organizacji młodzieżowych mają możliwość zadania pytań osobom publicznym, przedstawicielom głównie świata polityki, ale także mediów czy Kościoła.

Program emitowany jest w TVP Info (dawnej TVP 3 Regionalnej) ze studia w Krakowie. W kwietniu 2011 obchodził jubileusz 10-ciolecia istnienia. Z tej okazji poprosiliśmy uczestników o napisanie kilka zdań na temat audycji.

 

Telewidz często odnosi wrażenie, że politycy są w jakiś sposób lepsi od swoich wyborców – no bo przecież to polityków, a nie wyborców częściej pokazuje się w telewizji. "Młodzież kontra" to akurat taki program, do którego młodzi wyborcy mogą przyjść i zobaczyć, że zdecydowana większość polityków jest ekspertami tylko w sprawianiu wrażenia, że wiedzą o czym mówią. Przeważnie uciekają od merytorycznej dyskusji i zasłaniają się komunałami. I dobrze, że wyborcy mogą to zobaczyć.

Marcin Chmielowski, Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii.


Moja historia związana z programem „Młodzież kontra” jest swojego rodzaju osiągnięciem postawionego sobie wcześniej celu. Polityką interesowałam się od wielu lat, na długo przed tym jak uzyskałam wiek uprawniający mnie do członkostwa w stowarzyszeniach. Program „Młodzież kontra” był dla mnie zdecydowanie najciekawszym programem politycznym w ramówce TVP. Teraz kiedy mam już za sobą kilkanaście występów w programie i kilka ideologicznych bojów z młodzieżówkami innych partii politycznych stwierdzam, że cel, który postawiłam sobie kilka lat temu był jak najbardziej słuszny, a „Młodzież kontra” było metaforycznie natchnieniem dla młodego polityka, kształtującego swoje poglądy i osobowość.

Katarzyna Jaworska, Sojusz Lewicy Demokratycznej


Program "Młodzież kontra" jest doskonałą okazją dla młodych ludzi, aby udoskonalić warsztat wystąpień publicznych, oswoić się z kamerą czy nabrać wprawy w dyskusji. Jest to swojego rodzaju przepustka do ewentualnej dalszej kariery politycznej, bo nie oszukujmy się - we współczesnej polityce media odgrywają niezwykle istotną rolę, a nasz program ogląda często blisko milion widzów, co pozwala przedstawić, zaprezentować własne poglądy szerszej publice. Dla mnie prawie 4 lata udziału w programie to ogromne doświadczenie, które mam nadzieję, że zaprocentuje w przyszłości.

Krzysztof Kosiński, Forum Młodych Ludowców


Myślę, że „Młodzież kontra” w pewnym sensie jest ostatnim bastionem realnej demokracji i wolności słowa w Polsce. Dla wielu partii politycznych nie posiadających reprezentacji w parlamencie jest to jedyna okazja do skonfrontowania się z politycznymi oponentami na forum publicznym. 10 lat tego programu, wysoka oglądalność i brak cenzurowania lub wycinania części wypowiedzi uczestników - to najlepszy dowód na to, że taka instytucja jest nam potrzebna.

Tomasz Jankowski, Samoobrona Młodych


Gdy pierwszy raz pojechałem na „Młodzież kontra” dwa lata temu, program zrobił na mnie tak duże wrażenie, iż postanowiłem, że będę się starał uczestniczyć w każdym odcinku. I tak namówiłem grupę moich znajomych z Olkusza i każdy niedzielny wieczór mamy zarezerwowany na wyjazd do krakowskiego ośrodka Telewizji Polskiej.
„Młodzież kontra” to nie jest tylko show polityczne. Ten program dla wielu z nas jest szansą zaprezentowania na szerszym forum swoich poglądów i pomysłów. To także jedyna taka możliwość poznania, podyskutowania, a często i spierania się z politykami różnych opcji. Program często nie kończy się wraz z wygaśnięciem kamer. Dyskusje z politykami czy osobami pełniącymi ważne funkcje publiczne trwają jeszcze kilkanaście minut po emisji – czasem przenoszą się do kawiarni i przy coli lub herbacie są długo kontynuowane.

Łukasz Kmita, Forum Młodych PiS


"Młodzież kontra..." sarkazm, ironia, gniew, opanowanie, prowokacja, rzetelność, kłamstwo i obłuda. Długo możnaby wymieniać emocje czy epitety, które przeplatają i dodają pikanterii programowi już od 10 lat. Jako członek Młodzieżówki UPR mogę pozwolić sobie na powiedzenie, że nie dajemy żadnemu politykowi wyjść ze studia, choć bez kropli wyrzutów sumienia dotyczących jego "misji ulepszania Polski". Program smakujący goryczą porusza wyobraźnię i zmusza do wysiłku intelektualnego gości. Są oni ostrzeliwani ciętymi słowami i przypierani do muru zgrabnymi lub mniej wyrafinowanymi uwagami, ale zawsze kończą program z potem na czole. Graficiarz na ścianie maluje im często karykaturalną, ale jakże prawdziwą rzeczywistość. Uważam, że program spełnia funkcję przede wszystkim edukacyjną, a dopiero potem naprawczą. My uczymy się jak funkcjonuje (lub raczej nie funkcjonuje) świat polityki i jak możnaby go ulepszyć. Ścieranie się różnych punktów widzenia sprawia, że w odmienny sposób patrzymy na tą samą rzeczywistość, co prowadzi do refleksji w umysłach gości. Zatem pozostaje mi na koniec wykrzyczeć: Młodzieży trwaj na posterunku i walcz o swoje ideały oraz wartości!

Norbert Czarnek, Sekcja Młodzieżowa UPR


zdjęcia: JAN  LOREK