|
Co tam Panie w polityce
|
|
poniedziałek, 05 września 2011 17:46
| Wpisany przez Edward Brożek
|
|
Szanowni Państwo nie sugerujcie się kolejnością nazwisk na listach wyborczych. Nie wierzcie, że pierwszy czy drugi na liście jest lepszy od ostatniego czy przedostatniego. W dużej ilości przypadków jest odwrotnie.
Dlatego proszę o przychodzenie na wybory przygotowanym jak na najważniejszy egzamin. Od Państwa głosu naprawdę zależy bardzo dużo. Wasz głos oddany na kandydata z miejsca 25 jest tak samo ważny dla listy jak glos oddany na tego z pierwszego miejsca. Różnica tylko jest taka, że kandydat z pierwszego czy drugiego miejsca sam się na nie wpisał, albo sam zaproponował siebie. I to jest, delikatnie mówiąc, mało eleganckie. Pamiętajcie Państwo, że czołówki list okupują partyjni funkcjonariusze trzęsąc się nad każdym innym kandydatem, aby im nie zagroził. Solidny, merytoryczny fachowiec z sukcesami życiowymi w pracy zawodowej nie ma szans na czołowe miejsce na liście. Zawsze kolektyw gorzej wykształconych aktywistów poprze kogoś ze swego grona niż lepszemu od siebie zrobi miejsce. Kandydatów należy podzielić na dwie grupy: tych startujących po raz pierwszy i tych ubiegających się o ponowny wybór. Nowicjuszy możemy ocenić po ich dokonaniach zawodowych i po pracy społecznej. Dziś już każdy z nich ma swoja stronę Internetową z której można się dużo dowiedzieć. Jednak są to informacje, które sam kandydat o sobie napisał więc koniecznie wymagające weryfikacji. Wyszukiwarki internetowe dotrą do każdej pominiętej przez kandydata informacji. Łatwiej jest oceniać osobę, która stara się o ponowny wybór. I też trzeba zacząć od strony internetowej oraz zapoznać się z wystąpieniami kandydata w sejmie czy w senacie. Trzeba też go porównać z innymi kandydatami i dopiero wówczas widać, czy zamierzamy głosować na właściwą osobę z listy. Jeszcze raz powtarzam nie musi, a nawet nie powinna to być osoba z pierwszych miejsc. Dyskwalifikującą od razu jest taka kandydatka jaką widziałem dziś, czyli 5 września 2011r, na ścianie jednej z krakowskich galerii handlowych. Baner o wymiarach 2 x 4 metry kandydatki PO Katarzyny Matusik –Lipiec bez informacji kto go finansuje: Właściciel galerii, sama kandydatka, czy sztab wyborczy PO? Ewidentne łamanie prawa tym bardziej żałosne, że dotyczy Przewodniczącej Krajowego Sądu Koleżeńskiego PO. Dodatkowo zajmuje ona 2 miejsce na liście PO w okręgu 13. Jeszcze raz powtarzam, że należy głosować na człowieka a nie na miejsce na liście.

|