Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Co tam Panie w polityce Ważne pytania na krakowskiej konwencji PiS
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Ważne pytania na krakowskiej konwencji PiS PDF Drukuj Email
Co tam Panie w polityce
niedziela, 18 września 2011 17:38 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Kilka ważnych pytań padło dziś na krakowskiej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo mnie cieszy, że osoba, która zadała publicznie pytanie premierowi Tuskowi „-„Jak żyć panie premierze, jak żyć?” – była dzisiaj z nami.

Hodowca papryki z gminy Przysucha p. Stanisław  w emocjonalnym wystąpieniu zrelacjonował, co go skłoniło do takiego wystąpienia wobec szefa polskiego rządu. Widać, też było, że jego ocena zarówno urzędującego premiera jak i całej formacji politycznej, której Tusk przewodzi jest b. niska. P. Stanisław opowiadał  w jakich tragicznych warunkach  polski rolnik pracuje, jak straszna gnębi go biurokracja, ile musi znieść upokorzeń ze strony ludzi władzy każdego szczebla. Z chłopską swadą podszytą ironią publicznie podziękował Tuskowi, że dał mu okazję publicznie zadać pytanie, które ostatnio niezwykle często zadają sobie ludzie w  polskich domach. I często nie znajdują na  nie odpowiedzi.  Entuzjazm wszystkich zebranych wywołały słowa p. Stanisława, że już za kilkanaście dni nastąpi kres dla tej  wyjątkowo nieudanej władzy.
Dwa ważne pytania skierowane do ludzi z Platformy Obywatelskiej zadał człowiek instytucja Leszek Długosz. Po króciutkim recitalu piosenkarskim i odczytaniu kilku wierszy wzruszająco i pięknie uzasadnił swoją obecność na konwencji. Mówił, że dzisiejszy czas to znacznie więcej aniżeli normalne wybory. Całkowicie zgadzam się z jego słowami, że dziś decyduje się to czym będziemy jutro. Podzielam również jego obawy czy cały wielowiekowy dorobek naszych ojców i dziadów nie zostanie roztrwoniony przez aktualnie rządzących.  I z ust Leszka Długosza padły dwa pytania pod adresem niektórych polityków PO: „Co dawniej robiliście” i „Skąd macie pieniądze?”
Na konwencji wystąpił również sympatyk PiS, wójt Pcimia Daniel Obajtek. Mówił i o swoich sukcesach i o błędach rządu. I tu zaznaczył, że natychmiastowej zmiany wymagają ustawy o opiece zdrowotnej, o planowaniu przestrzennym, o systemie oświaty. Było to mądre wystąpienie prawdziwego gminnego gospodarza, który, korzystając z ogromnego kredytu zaufania od ludzi (wygrał wybory na wójta wynikiem prawie 87% co dało mu drugi wynik Polsce) w miarę swoich sił stara się życie na wsi uczynić porównywalnym do miejskiego. Szkoda, że tam gdzie p. Stanisław uprawia paprykę nie ma wójta na miarę p. Daniela.
Lider krakowskiej listy PiS Andrzej Duda składał zapewnienia, że to co zniszczył rząd PO – PSL,  rząd Prawa i Sprawiedliwości odbuduje.
Końcowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego  było pełne wiary w to, że w nadchodzących wyborach musimy odnieść sukces i odniesiemy.  Było to już moje trzecie spotkanie z Prezesem w ostatnim czasie i z prawdziwą przyjemnością widzę, że utrzymuje on niezmiernie wysoka formę intelektualną, oraz tryska humorem. Dlatego też nie radzę mu ,aby się w najbliższym czasie spotykał z kimś kto się go zapyta: A po ile dziś gruszki Panie Prezesie?
Dziś Jarosław Kaczyński  publicznie podziękował Kazimierzowi Staszewskiemu  „Kazikowi”  za słowa  niezwykłego uznania pod adresem jego brata śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.  Czytałam ten wywiad Kazika dla Trybuny Opolskiej i też byłam ogromnie wstrząśnięta.   Bo trzeba być wielkim artystą i szlachetnym  człowiekiem, aby tak przejmująco i szczerze –jak to zrobił Kazik – przyznać się do swoich błędnych przekonań i ocen, tak godnie się z nich wycofać.