Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ekologia Goście w maliniaku (część II)
Smaller Default Larger
Goście w maliniaku (część II) PDF Drukuj Email
Ekologia
piątek, 10 lipca 2009 12:38 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

 

Moi goście w maliniaku rosną w oczach.

Gniazdo zaczyna być dla nich zdecydowanie za małe. Nie udało mi się zauważyć, czy gdy mama (a może tata) siedzi obok gniazda na gałązce, w gnieździe nie przebywa drugi z rodziców.  Odniosłam wrażenie, że pisklętami teraz opiekują się dwa dorosłe osobniki. Choć w ciągu dnia bywały sytuację, że gniazda nikt z dorosłych nie pilnował. Ale zazwyczaj jedno z nich było albo w gnieździe, albo obok. Pisklęta prawdopodobnie nadal nie widzą, ale  reagują na każdy ruch w pobliżu gniazda. Stąd taki gwałtowny ruch ich głów w górę na moje bardzo delikatne skradanie się z aparatem. A, że apetyt im wyjątkowo dopisuję, to wszystkie okazałe owoce malin  w promieniu kilku metrów od gniazda są „nadgryzione”. Widać też, że  jak owoc jest napoczynany i mały fragment z niego wydziobany przez dorosłego, to on już  do niego nie wraca, tylko rozpoczyna następny. Na szczęście i dla mnie i dla nich starczy.