Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ekologia Konie na Grodzkiej
Smaller Default Larger
Konie na Grodzkiej PDF Drukuj Email
Ekologia
wtorek, 24 listopada 2009 23:11 | Wpisany przez Edward Brożek

Niecodzienny widok mieli do oglądania Krakowianie i turyści na ul. Grodzkiej w pochmurny listopadowy dzień. Sympatyczny pan prowadził za uzdy parę koni polskich: matkę Dumkę i 1.5 roczna córkę o męskim imieniu Dreptak.

W czasie popasu koni pod Wawelem udało mi się z p.Lechem zamienić kilka słów. Mieszka w Krakowie, konie przebywają w stajni w okolicach Cichego Kącika.  Dumkę zakupił w Bieszczadach, ale kobyłka była u złej właścicielki, która w bardzo nieumiejętny sposób starała się ją adoptować do  prac na swoje potrzeby. W momencie zakupu była w bardzo złym stanie. Pan Lech o nią zadbał, a gdy się oźrebiła trochę na piechotę, trochę samochodem przyjechali do Krakowa.  Czasami całą trójkę można spotkać pod Wawelem, gdzie wzbudzają duże zainteresowanie.
Dla mnie to jakby dalszy ciąg przygód z końmi: wpierw Biennale Konia w Niepołomicach, później spotkanie z krakowskim artystą Janem Gołębiowskim pięknie je malującym (jeszcze jeden z jego obrazów z parą koni poniżej) a teraz żywe  na królewskim trakcie. Może tak kiedyś wyglądały wjazdy na Wawel gości z dalekich krain?