| Kozacka odwaga Marszałka |
|
|
|
| Ekologia |
| czwartek, 10 lutego 2011 12:01 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Symboliczna opłata, rzędu ceny jednej paczki papierosów miesięcznie, pozwoliłaby zgromadzić pieniądze na zdecydowane pozbywanie się pieców węglowych w mieście. Kozak nie odkrył Ameryki proponując takie rozwiązanie bo w ten sposób ratują się włodarze większości zabytkowych miast w Europie przed samochodowym rozjechaniem. Moim zdaniem centrum miasta powinno być chronione przed samochodziarzami już dawno. Władzy miejskiej brak odwagi, aby zdecydować się na całkowite wyprowadzenie prywatnego ruchu samochodowego z obrębu pierwszej obwodnicy. Głos Marszałka Kozaka, odpowiedzialnego w Zarządzie Województwa za zdrowie i ochronę środowiska, powinien pobudzić radnych miejskich i magistrackich urzędników do odważniejszych decyzji. Z rozmów ze znajomymi widać, że –po początkowej negacji- jego argumenty zaczynają pobudzać do refleksji. Może cześć ludzi przyjeżdżających do miasta wybierze inny środek lokomocji. W tej chwili jest sytuacja paradoksalna. Zatrucie powietrza w mieście kilka razy przekracza dopuszczalną normę. Obowiązkiem władz jest temu zaradzić bo to pociąga za sobą wzrost zachorowań. Pomysł z likwidacją pieców węglowych jest słuszny, ale jego realizacja trwać będzie długie lata. Pomysł Kozaka spowoduje, że będą na to jakieś pieniądze pochodzące od tych co trują. Czyli jakaś namiastka sprawiedliwości. Bo dziś jest tak, że samochody zanieczyszczają środowisko, a zatrute powietrze wdychają piesi.
|









Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Wojciech Kozak jest godny swojego nazwiska. Jako pierwszy z krakowskich polityków miał odwagę zaproponować wprowadzenie opłaty w postaci winiet za wjazd do Krakowa samochodem.

