|
Ekologia
|
|
czwartek, 03 marca 2011 19:32
| Wpisany przez Edward Brożek
|
|
Wicemarszałek Wojciech Kozak uroczyście wręczył nominacje do Konkursu AGRO Polska. Można je porównać do nominacji filmowych do Oskara.
Z tym, że finał odbędzie się nie w Hollywood tylko w Ministerstwie Rolnictwa w Warszawie. Dzisiejsze spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim z małopolskimi właścicielami firm z branży rolno –przetwórczej, producentów żywności Kozak prowadził w sposób: dynamiczny, wesoły, inteligentny i niezwykle fachowy. Podziwiałem go szczególnie za niespotykaną gdzie indziej znajomość branży spożywczej. Omawiając to, co latami było małopolskim rolnikom wytykane jako słabość i zagrożenie, czyli rozdrobnienie gospodarstw, marszałek ocenił jako jego szansę. Bo to zmusza ludzi do produkowania zdrowej żywności, do unikania nadmiernego nawożenia, do powstawania gospodarstw agroturystycznych. Z rąk Kozaka nominacje otrzymywali producenci tytoniu, przetwórnie mięsne, piekarnie, zespoły rolnicze, spółdzielnie mleczarskie, przetwórnie warzywne i dużo, dużo innych specjalności związanych z rolnictwem i zdrowym żywieniem. Z kolei Kozak otrzymał z rąk właścicieli nowotarskiej Karcmy u Borzanka góralską ciupagę. Właściciele tej karczmy po odbiór nominacji stawili się aż w trzech pokoleniach. Z ich strony internetowej: www.uborzanka.pl dowiedziałem się jaki to wspaniały obiekt prowadzą.
Żałuję tylko, że o tych wspaniałych gospodarzach tak mało się mówi w mediach. Oni za swoją ciężką pracę i za jej wyniki zasługują na największy szacunek i uznanie.






|