Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ekologia O jakości powietrza w Krakowie
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


O jakości powietrza w Krakowie PDF Drukuj Email
Ekologia
wtorek, 28 czerwca 2011 13:59 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Tym razem wybrałam się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska na rozmowę w sprawie kłopotów z oddychaniem w naszym mieście. Pomimo podejmowanych od kilku lat kroków dla polepszenia sytuacji, problem jakości powietrza nadal jest obecny.

Normy pyłu zawieszonego w powietrzu (PM), szczególnie podczas zimy są przekraczane bardzo często, a pyłowi zawieszonemu towarzyszą toksyczne zanieczyszczenia, takie jak węglowodory aromatyczne (WWA- PAHs) oraz dioksyny.
Miasto Kraków to typowa emisja z sektora mieszkaniowego. Węgiel jest nadal powszechnie używany w domowych urządzeniach grzewczych. Pomiary wskazały na duży ładunek cząsteczek pyłu  (PM) ze znaczną koncentracją dioksyn oraz węglowodorów aromatycznych (PAHs). Zwraca to uwagę na duże znaczenie paliw stałych w ogrzewaniu mieszkań i tym samym ich znaczny udział w lokalnym zanieczyszczeniu powietrza i narażeniu mieszkańców na szczególnie szkodliwe efekty zdrowotne.
Wysoki poziom PM   w Krakowie powoduje duże przekroczenia dobowych i rocznych dopuszczalnych stężeń pyłu zawieszonego o średnicy poniżej 10 µm - najwięcej pyłu powstaje w dzielnicach, gdzie domy ogrzewane są piecami węglowymi. Co z kolei powoduje ,że  w Krakowie jest wysoki udział drobnych frakcji pyłu, szczególnie niebezpiecznych dla zdrowia .Frakcja pyłu o średnicy poniżej 1 µm stanowi ponad 90%. Ponadto mamy do czynienia z wysokim poziomem  toksycznych, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych  w pyle zawieszonym (najwięcej rakotwórczego benzopirenu powstaje w rejonach, gdzie dominuje ogrzewanie węglowe -piece starego typu, w których oprócz węgla spala się odpady plastikowe). A w rejonie całego Krakowa, frakcja pyłu składająca się z chlorków, siarczanów, azotanów, jonów amonu i wapnia, stanowi znaczącą część ogólnego składu. Duże zanieczyszczenie powietrza pyłem wpływa na wzrost stężenia PM10 także wewnątrz budynków mieszkalnych.
Stwierdzono, że wzrost zanieczyszczenia powietrza pyłem  zwiększa ilość przypadków: chronicznego kaszlu, przewlekłego zapalenia oskrzeli, niewydolności płuc, astmy i innych schorzeń.
Przygotowując nowe kryteria dla norm europejskich, zakłada się, że udział frakcji pyłu o średnicy poniżej 2,5µm, w pyle o średnicy do 10 µm, nie przekroczy 60%. Dlatego za zdecydowanie negatywny uznano wynik analiz pyłów z Krakowa, gdzie frakcja pyłu o średnicy poniżej 1 µm stanowi ponad 90%.
Piece i bojlery węglowe emitują do powietrza największą ilość bardzo drobnego pyłu. Istotną rolę odgrywa też emisja wtórna, a w centrum Krakowa, komunikacja. Stosunkowo mało zanieczyszczeń pyłowych emituje do powietrza przemysł, choć emisja przemysłowa (chlorków, siarczanów, azotanów i innych jonów) przyczynia się do wzrostu emisji wtórnej.
Poziom dopuszczalny stężenia średniodobowego dla pyłu PM10 wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 razy w ciągu roku. Poziom dopuszczalny stężenia średniorocznego wynosi 40 µg/m3. Poziom alarmowy stężenia średniodobowego pyłu PM10 wynosi 200 µg/m3 (rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 marca 2008 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu - Dz. U. Nr 47, poz. 281). Niestety poziomy te są u nas przekraczane, dlatego też pyły absorbowane w górnych drogach oddechowych  powodują u mieszkańców- szczególnie dzieci i osób starszych-kaszel, trudności z oddychaniem, zadyszkę, szczególnie w czasie wysiłku fizycznego. Zwiększone też jest zagrożenie schorzeniami alergicznymi i infekcjami układu oddechowego, kataru siennego i zapalenia alergicznego spojówek, a także odnotowano szkodliwy wpływ na zdrowie rozwijającego się płodu.
Jaka jest na to rada ? Otóż  wydawałoby się ,że prosta, ale nie wiadomo wiedzieć czemu tak skomplikowana! Po pierwsze trzeba spowodować, aby mieszkańcy w 100% korzystali z sieci ciepłowniczej MPEC-u. Obecnie jeszcze 35% mieszkańców nie jest do niej podłączona. Po drugie przygotować tak infrastrukturę pod nowe osiedla, aby deweloperzy nie musieli budować małych kotłowni gazowych tylko od razu mogli włączać się do sieci ciepłowniczej. Po trzecie wyprowadzić komunikację samochodową z centrum miasta chociażby tak jak proponował to marszałek Kozak niedawno o czym pisaliśmy w naszej gazecie. I wreszcie po czwarte zadbać o  mniejsze zużycie energii poprzez ograniczenie budownictwa pasywnego, a wprowadzanie na coraz większą   skalę budownictwa ekologicznego. Ktoś powie marzycielka. No, cóż- „marzenia jak ptaki szybują po niebie” może przyjdzie czas, że w nich odnajdziemy siebie.

 

List do Redakcji:

W nawiązaniu do artykułu "O jakości powietrza w Krakowie" chce dodać parę slow. Jest lato - koniec czerwca. Ciepło. Ale co z tego kiedy nie można po pracy posiedzieć na balkonie, ba, nawet nie można otworzyć okna. Sąsiad pali w piecu. Grzeje wodę do mycia. W swym nowym domu zamienił podgrzewanie wody gazowe na palenisko węglowe. I codziennie kopci a pali nie tylko węglem. Podobno nie opłaca się grzać wody gazem a prawo nie zabrania palenia w piecu w lecie. Oczywiście takie palenisko posłuży mu również w zimie do ogrzania domu.
A to ze zatruwa się sąsiadów i środowisko..... kto się tym przejmuje.
I to wszystko w Królewskim Mieście Krakowie. Podobno magicznym Krakowie.