|
Ekologia
|
|
środa, 06 lipca 2011 22:04
| Wpisany przez Grażyna Zamorska
|
|
Po raz kolejny pospolite ruszenie świadomych mieszkańców swoją determinacją i zaangażowaniem w ważne sprawy publiczne udowodniło, że zawsze warto walczyć o słuszną sprawę.
I całe szczęście, że są jeszcze tacy ludzie, którzy wierzą w sens swoich bezinteresownych działań na rzecz ogółu. Oczywiście gdyby nie krakowska artystka Cecylia Malik -dobry duch tej akcji- to nie byłaby możliwa aż taka mobilizacja. To dzięki jej pomysłowi została przeprowadzona akcja w obronie Wzgórza św. Bronisławy i terenów przyległych, która spowodowała iż na dzisiejszej sesji Rady Miasta przyjęty został plan zagospodarowania przestrzennego tego najcenniejszego miejsca w Krakowie ze względu na jego przyrodnicze jak i zabytkowe walory. Plan ten wpisuje się w ponad stuletnią tradycję ochrony tego miejsca przez władze miasta, a obecnie chroni go przed chaotyczną zabudową. Przed godziną 10 zebraliśmy się pod UMK mając na sobie jakiś zielony element garderoby, a w rękach zielone gałązki. Przed wejściem na salę obrad rozdawaliśmy radnym list autorstwa prof. Jerzego Mikułowskiego-Pomorskiego- Przewodniczącego Towarzystwa Miłośników Salwatora- podpisany przez krakowskich artystów, architektów, historyków sztuki, który był apelem o zatwierdzenie tego planu. Następnie udaliśmy się na galerię dla publiczności gdzie rozwiesiliśmy transparent i z niecierpliwością czekaliśmy na głosowanie w tej sprawie. Można powiedzieć, że bez większych przeszkód plan został jednogłośnie uchwalony. Jednak na tym nie kończą się nasze obawy, gdyż teraz pewnie deweloperzy będą chcieli tę uchwałę zaskarżyć do Sądu Administracyjnego, który mam nadzieję będzie niezawisły i nie straci zdrowego rozsądku, a stanie po słusznej stronie dla dobra mieszkańców naszego miasta.








|