| Wspólnota Mieszkaniowa na os. Hutniczym 2 |
|
|
|
| Interwencje |
| sobota, 10 października 2009 15:28 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Przedstawiłem skład osobowy Zarządu Wspólnoty, w którym główną rolę, samozwańczej „Przewodniczącej Zarządu”, odgrywała Janina Drąg. Po wyborach władz wspólnoty w 2001 to ona przeforsowała zmianę firmy administrującej blokiem z ADREM-u, (dziś Spółka Akcyjna), na firmę BIZ działającą na podstawie wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej Przy prezydencie Miasta Krakowa. (Czytelnikom chciałbym uświadomić, że stan organizacji prawnej firmy jest niezwykle ważny: spółka akcyjna, czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością muszą być zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym, muszą do KRS składać coroczne sprawozdania finansowe, prezentować uchwały, podawać każdą zmianę w zarządzie czy w radzie nadzorczej. Dokumenty takich spółek są ogólnie dostępne dla każdego zainteresowanego, kto ma tylko dowód osobisty i trochę czasu aby się z nimi zapoznać w czytelni akt KRS-u. Natomiast firma zarejestrowana w Magistracie nie musi nic publicznie prezentować, więc z natury rzeczy jest całkowicie anonimowa). Chciałbym teraz zrelacjonować kilka przypadków wydania przez ten –wyjątkowo zgodny w wydawaniu pieniędzy mieszkańców bloku - zespół. Z pewnością nie czepiałbym się ich sposobem gospodarowania, gdyby to wydawanie było robione z rozwagą, na cele najważniejsze, a umowy – po przetargach – były podpisywane z firmami solidnymi, znanymi z wysokiej jakości i niskich cen. I wszystkie dokumenty z tym związane były dostępne na każde żądanie członków Wspólnoty. Ale nie znajdziecie Państwo takiego przypadku, w którym byłoby widać dbanie o wspólny interes mieszkańców bloku, ale –odnoszę takie wrażenie- że chodzi o coś zupełnie odwrotnego. Najlepszym przykładem jest firma „Adamis”, która wykonała remont balkonów, a jej prace wstrzymał Inspektor z Państwowej Inspekcji Pracy , w 2004 r. O kwalifikacjach pracowników i nadzoru firmy świadczy jakość wykonanych prac. Do dnia dzisiejszego firma „Adamis” i Administrator nie usunęli usterek i szkód, które powstały podczas wykonywania prac remontowych. Zarząd Wspólnoty już w 2003 roku (remont balkonów rozpoczęto we wrześniu 2003r.) wypłacił firmie „Adamis” w postaci zaliczek kwotę 42 100 zł, tj. 67% wartości umowy. Remont trwał do 24.06.2005r. Niezależnie od tego, p. J. Drąg (jednoosobowo), podpisała aneks do umowy, będący powieleniem części umowy zasadniczej na kwotę 4 000 zł, co skrupulatnie wypłacono. Według oceny fachowca wartość całości prac została znacznie zawyżona. Mimo zgłaszania systematycznie krytycznych uwag przez członków wspólnoty na jakość wykonanych prac, Zarząd Wspólnoty „w ramach dobrej współpracy” zlecił firmie „Adamis” wykonanie w 2004r. nowych drzwi wejściowych do bloku: demontaż starych i montaż nowych. Firma „Adamis” z umowy wywiązała się w terminie, zlecając robotę firmie specjalistycznej. Za pośrednictwo zainkasowała, oczywiście, od Wspólnoty odpowiednią prowizję.
Podobnie Zarząd Wspólnoty zlecił wykonanie malowania elewacji zewnętrznej budynku firmie „SORGO”, firmie jednoosobowej, niesprawdzonej. Firma „SORGO” do wykonania przyjętego zadania zatrudniła podwykonawcę. Prace malarskie wykonano w miesiącach: listopad – grudzień, w temperaturach poniżej + 5 C, a nawet w temperaturach ujemnych. Skutki tego nie dały na siebie długo czekać: odpadająca płatami farba z sufitu pod filarami przed I klatką, na wysokości strychu II klatki odpadający tynk, pęknięta farba na ścianie szczytowej zachodniej i frontowej. Firma „SORGO” za wykonane prace malarskie wystawiła faktury zawyżając znacznie obmiar pomiarowy ścian budynku. Na zwracane uwagi w tym zakresie, Pani Drąg twierdziła, że tylko ona się na tym zna. Zarząd Wspólnoty zlecił opracowanie projektu remontu elewacji budynku (kolorystyki – zapłacono za to 2 000 zł.) wiedząc, że o tym decyduje Konserwator Zabytków, który przyjeżdża na telefon i ustala kolor na ścianie budynku. Żeby było śmieszniej, autorzy projektu umieścili w nim wielkość powierzchni elewacji, która nie odpowiadała wielkościom podanych na fakturach firmy „SORGO”, co może oznaczać, że ani Zarząd Wspólnoty, ani Administrator w ogóle nie byli zainteresowani projektem tylko wydaniem tych pieniędzy. W 2007r. Zarząd Wspólnoty zlecił firmie geodezyjnej wykonanie obmiaru elewacji (oczywiście nie za darmo). Wynik był taki, jaki został umieszczony w projekcie. Nadpłacona kwota za zawyżony metraż (podany na fakturach) firma „SORGO” do dnia dzisiejszego nie została zwrócona. Nie zostały też usunięte usterki malarskie. Po tak przeprowadzonym remoncie blok powinien zostać pomalowany ponownie na koszt Zarządu Wspólnoty i Administratora. Firma „SORGO” wykonała również izolację fundamentów budynku – efekty podobne. Izolacja ścian szczytowych policzona została dwukrotnie – rozliczona raz w kosztach zarządu jako ściany boczne, drugi raz w kosztach remontowych jako ściany szczytowe. Teren przed ponownym ułożeniem płyt chodnikowych, po izolacji, pozostał nie zagęszczony. Firma „BOSIMER” wykonała remont instalacji CO w bloku, miedzy innymi, dokonując wymiany zaworów grzejnikowych (stary typ) na termostatyczne, montażu zaworów powrotnych, wymiany zaworów podpionowych oraz montażu automatycznych odpowietrzników. Wszystko byłoby dobrze, gdyby demontując stare zawory grzejnikowe wraz z kryzami, wykonano regulacje nowych w zależności od ilości grzejników i od piętra. Wartość usługi ponad 3 900 złł. W 2007r, kiedy zgłaszane były w tym zakresie zastrzeżenia obowiązywała jeszcze gwarancja. Aby dotrzeć do niektórych dokumentów, na szczęście rosnąca grupa ludzi w bloku, przerażona bezmyślnym marnowaniem wspólnych pieniędzy musi dokonywać cudów, aby się z nimi zapoznać. Firma „BIZ” i już nowy rozdający karty w Zarządzie Wspólnoty, posiadacz pieczątki o treści: ”Przewodniczący Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej os. Hutnicze 2 Wojciech Dubiel” pokonują szczyty nonsensu aby im to uniemożliwić: I tak pismo skierowane do tej grupy:
|









W poprzedni tekście z 1 października poświęconej tej wspólnocie napisałem, że duet: Zarząd – Administrator w ciągu 8 lat działalności wydał około miliona złotych z funduszu remontowego, powstającego z wpłat wnoszonych przez mieszkańców bloku. Sama nazwa funduszu określa jego cel i przeznaczenie. 



