| Mój kraj, moja Ojczyzna … mój dom |
|
|
|
| Interwencje |
| wtorek, 16 marca 2010 19:36 | Wpisany przez Jadwiga Tajchman |
|
Wielokrotnie pisałam na temat lokatorów, którzy otrzymali przydziały z Urzędu Miasta na mieszkania, które w dobie zmian ustrojowych okazały się mieszkaniami w kamienicach prywatnych. W takiej samej sytuacji znaleźli się lokatorzy mieszkań zakładowych , których mieszkania zostały sprzedane wraz z zakładami pracy. Lokatorzy ci na skutek polityki państwa , zostali pozbawieni podstawowych praw nie tylko obywatelskich , ale również ludzkich w rozumieniu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka . PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA FAKT , IŻ PODMIOTOWI LOKATORZY MIESZKAJĄ W BUDYNKACH STANOWIĄCYCH OBECNIE WŁASNOŚĆ OSÓB PRYWATNYCH PONOSIĆ POWINNO PAŃSTWO POLSKIE ! . Rozwiązywanie wycinkowych problemów w zależności od nacisków silnych i zorganizowanych grup społecznych spowodowało tragedię olbrzymiej rzeszy lokatorów , wobec których odbywają się niekończące się procesy sądowe. Problem lokatorów postanowiono rozwiązać Ustawą z 21 czerwca 2001 roku , w tytule i w merytorycznej zawartości odchodzi ona od skutecznej ochrony lokatorów , zabezpieczającej lokatorom prawa do bezpiecznego i spokojnego zamieszkiwania w warunkach gospodarczo – społecznych , która powinna być wynikiem polityki Państwa . Należy jasno powiedzieć , że celem ustawodawcy jest wolny rynek mieszkaniowy , a nie wprowadzać w błąd nie znających tematu. Zaszło totalne nieporozumienie – całą poważną sprawą konsekwencji oddawanych kamienic obciążono lokatorów . Nie można zaprzeczyć , że własność prywatna powinna być zwrócona prawowitemu spadkobiercy , ale na zdrowych zasadach . Nie można pomijać drugiej strony , tzn. lokatorów , którzy na skutek niezawinionego zbiegu historycznych okoliczności dostali od Urzędu Miasta przydział akurat w kamienicy prywatnej . Przecież przydzielano mieszkania w dobie gospodarki nakazowo- rozdzielczej , to były czasy PRL . Każdy z nas ( obecny lokator ) , będący w zaawansowanym wieku zarabiał przed 1989 r. miesięcznie w przeliczeniu około 20 dolarów . Nie było możliwości wybudowania sobie własnego mieszkania . To były czasy absolutnej egzystencji tymczasowej , włącznie z pustymi półkami . Szczególnie zwracam się do młodego pokolenia . Młodzi ludzie nie rozumieją naszej tragicznej sytuacji , gdyż mają ją przedstawioną w zupełnie wypaczonym świetle : „ prawa świętej własności” . Już nie daj Boże gdy młody człowiek ma decydować o naszej sytuacji . Podkreślam , że za naszą uczciwą pracę zabierano nam pieniądze na podatki , które przeznaczane były między innymi na utrzymanie struktur państwa oraz na budowę mieszkań gminnych , czy też na dotacje na budowę infrastruktury nowych spółdzielczych osiedli itp. , do których wprowadzano innych lokatorów . Nie mogliśmy korzystać z przydziału nowo wybudowanych mieszkań , bo przecież mieszkania dobrodziejstwem władzy zostały nam wcześniej przydzielone !!! To , że w zasobach prywatnych , nie miało w tamtych czasach żadnego znaczenia !!! To znaczenie dodano dopiero po wywalczeniu przez nas - między innymi przez lokatorów kamienic prywatnych oraz lokatorów mieszkań zakładowych sprzedanych wraz z zakładem pracy. To dopiero po 1989r. zaczęła się nasza tragedia . Każdemu z nas odebrana została godność osobista, w majestacie prawa odbiera się nam nasze dobra materialne. W wyniku toczących się procesów administracyjnych oraz sądowych tracimy dachy nad głową . Budynki w których mieszkamy od dziesiątków lat , nieustająco przez nas remontowane lub olbrzymim nakładem finansowym przez PGM – y , są prywatyzowane w grabieżcy sposób. Ustawa z 6 lipca 1994 r. pozwala na denominację kosztów remontu dokonanych przez Skarb Państwa . Wielu zacnych obywateli grodu oraz emigrantów pozostających w luźnych związkach z paroma ojczyznami nabywało w 1990 r. kamienice wraz z lokatorami ( jak meblami ) za bezcen , ale za to dzięki koneksjom , układom , stanowiskom . Nikt nie kontrolował należnego podatku , ani skąd pochodzą pieniądze na zakup kamienicy . Dla zachowania pozorów , pojawiły się tzw. „ słupy” , czyli osoby figurujące tylko na papierze jako właściciele . Grabież ta trwa nadal i obecnie spotęgowała się i przyspieszyła swoje działania . Protekcyjno- monopolistycznie traktuje się właścicieli prywatnych zasobów mieszkaniowych . Ustawy z 1994 r. oraz 2001 roku chronią jedynie interesy właścicieli – kosztem lokatorów . Ustawy te wprowadzały kolejno coraz większe uprzywilejowania i uprawnienia prywatnych właścicieli zasobów mieszkaniowych . Bezwzględność znacznej części prywatnych właścicieli mieszkań czynszowych , stworzyła stosunki społeczne anormalne z punktu widzenia systemu demokratycznego . Wobec istniejących konfliktów i sytuacji prowadzących do tragedii rodzin . Tworząc przepisy chroniące wielką własność i jej zyski , kosztem bytu lokatorów , którzy od kilku pokoleń gromadzili swoje dobra materialne , doprowadzają do wyniszczenia materialnego lokatorów oraz pozbawiają osobistej własności . Zrodziła się specyficzna grupa bezwzględnych kombinatorów , którzy korzystając z zamętu przekształceń własnościowych przejęli z naruszeniem prawa wiele kamienic czynszowych w Polsce. Obecnie nagłaśniana afera hazardowa , to nieporównywalny problem w zestawieniu z koszmarem jaki przeżywają miliony lokatorów całej Polsce .
To uprzywilejowana grupa ludzi , zdających sobie sprawę z wielkiej wartości budynków czynszowych czyni wszystko , aby szybko zawładnąć mieniem , zazwyczaj pozbywa się oddanej kamienicy za „ przysłowiową czapkę gruszek” – ze względu na niechcianych lokatorów. Taki „ nowonabywca” już absolutnie nie liczy się , że ma do czynienia z żywym człowiekiem , który ma określoną historię życia . Nie jest ważne , że obecny „zawadzający” lokator jest w sędziwym wieku , „starych drzew nie przesadza się , podcięte korzenie powodują obumarcie”. To ci lokatorzy tworzyli atmosferę miasta , zmienili ustrój ... Teraz centrum miasta Krakowa przekształcone w sieć banków , pokoi gościnnych i pustostanów . Do każdego banku doprowadzona jest porządna droga (to z podatków między innymi lokatorów) Teraz miasto zobowiązało się odnowić elewacje . Bardzo ładnie , ale pominięto nas żywych ludzi , zarówno w literze prawa , jak też w działaniach samorządowych . Przecież niepodejmowanie rozwiązania trudnych społecznie problemów generuje zwiększone koszty , zarówno ekonomiczne i groźniejsze koszty społeczne , w tym utratę zaufania do państwa . Ta ogromna pazerność również instytucji związanych z mieszkalnictwem jak developerzy , banki itp. doprowadziły do ogólnoświatowego kryzysu . Budynki w których mieszkamy , zostały sprywatyzowane w pierwszej kolejności . Za prawo usatysfakcjonowania pewnej grupy ludzi – częścią własności swych przodków – płacimy w pierwszej kolejności my , lokatorzy .
Próba naprawienia błędów , w imię liberalnej ideologii i zgodnie z oczekiwaniami wpływowych lobbystów jest głęboko niesprawiedliwa . Na istnieniu PRL w jakiś sposób stracili niemal wszyscy . Wszyscy powinniśmy teraz sobie samym wypłacić odszkodowanie ! Porównując błędy komunizmu , pozbawienie kogoś możliwości czerpania olbrzymich zysków , jest małą szkodą . Nie ma żadnych powodów , aby akurat tej grupie płacić dziś odszkodowania . Jeśli już , to ten obowiązek powinno ponosić Państwo Polskie . Lokatorzy , którzy otrzymali przydziały nie urodzili się po 1989 r. , ciągłość Państwa obowiązuje! Gdyby oddać wszystkim to , do czego obecnie mają pretensje , okaże się , że przez ponad czterdzieści lat pracowaliśmy i płaciliśmy podatki , by odbudować cudze domy , kamienice i prywatne zakłady , a społeczeństwo po tylu latach pracy nie ma nic , zaś spadkobiercy kamienic otrzymują często dobra warte więcej niż przed ich utratą .
Oto główne nieprawidłowości , jakie państwo w stosunku do wyżej opisanej grupy lokatorów zastosowało i usankcjonowało :
*Grupa lokatorów została pominięta w szeroko rozumianym procesie reprywatyzacji i uwłaszczenia .Reprywatyzacja odbywała się jednostronnym ustawowym przekształceniem tytułu prawnego lokatora z decyzji administracyjnej w umowę cywilnoprawną najmu , bez konieczności wyrażenia woli przez strony .( Ustawa z 12 listopada 1994 r. )
· Proces uwłaszczenia wprowadzony w ostatnich latach dał możliwość wykupu ze znaczną bonifikatą lokali mieszkalnych w nieruchomościach , które po reprywatyzacji pozostały w zasobie gminy . Przejściowo pojawiły się możliwości wykupu mieszkań spółdzielczych ,a także opracowywany jest projekt regulujący możliwość wykupu mieszkań zakładowych . · Status prawnowłasnościowy zajmowanych mieszkań przez lokatorów kamienic prywatnych uległ zmianie bez naszego wpływu , jedynie na drodze przypadku , nie przysługuje nam możliwość wykupu mieszkania , na które otrzymaliśmy przydział w drodze decyzji administracyjnej , tzn. w tym samym trybie co mieszkańcy obecnych mieszkań komunalnych i spółdzielczych . · Proces uwolnienia czynszu sfinalizowany w 2005 r. nie uwzględnił nigdy genezy prawa najmu . Nie uwzględniał również nakładów , jakie ponosili mieszkańcy ówczesnych kamienic komunalnych . · Kolejny – bardzo istotny fakt – to , że lokatorzy ci obecnie są przeważnie w podeszłym wieku emerytalnym , bądź przedemerytalnym i bez zdolności kredytowej.
Powyższa sytuacja pozwala nam na odwołanie się do władz Państwa i lokalnych , gdyż :
2 Zasada sprawiedliwości społecznej zawartej w art. 2 Konstytucji RP . Współczesna Polska blisko 20 lat po 1989 r. to dla nas lokatorów zafałszowana historia , zrujnowane perspektywy . Kraj utraconych złudzeń i niespełnionych oczekiwań . Zmarnowanych szans i niepłodnych obietnic . Jałowych projektów i nonsensownych rozstrzygnięć .
Państwo , które nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków wobec obywateli , tak naprawdę jest wątpliwe !
Wobec obojętności wszelkich władz , podejmujemy się w trybie tzw. inicjatywy ludowej , zgłosić nowelizację Ustawy z 21 czerwca 2001 r.
Autorka jest prezesem Stowarzyszenia Krakowska Grupa Inicjatywna Obrony Praw Lokatorów |










