Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Interwencje Kupcom z CHT nadal wieje wiatr w oczy
Smaller Default Larger
Kupcom z CHT nadal wieje wiatr w oczy PDF Drukuj Email
Interwencje
poniedziałek, 05 kwietnia 2010 12:08 | Wpisany przez Edward Brożek

Kilkakrotnie już przedstawiałem kłopoty kupców z Centrum Handlowo Targowego wynikające z lekceważenia prawa przez sąsiadującą z nimi spółkę cywilną King Skór. I tutaj nadal muszę przywoływać skandaliczne rozstrzygnięcie konkursu na zagospodarowanie terenu zalewu na Bagrach przez Radę Miasta Krakowa z 1997r.

Teren od miasta przejęła firma Super Krak, której współwłaścicielką  była…radna z Unii Wolności, przewodnicząca komisji mienia RMK.   Kupcy z ówczesnej Tandety, mimo, że dawali za ten teren kilka milionów złotych więcej, musieli się obejść smakiem. Stan słusznego zniechęcenia na postępowanie zmieniających się miejskich władz różnych szczebli trwa do dnia dzisiejszego. Wspominałem już wcześniej, jak wszyscy dotychczasowi prezydenci Krakowa (Lassota, Gołaś, Majchrowski) przymykali oczy na  łamanie warunków przejęcia terenu przez firmę Super Krak: na żonglowanie właścicielami terenu, terminami rozpoczęcia prac, zmianami zwycięskiej koncepcji z 1997r.   Teraz już  wyraźnie widać, że za decyzją z 1997r na mocy której miasto oddało ponad 2 hektary niezwykle atrakcyjnego gruntu małżeństwu B.  w najmniejszym stopniu nie stał interes miasta czy rachunek ekonomiczny, tylko klasyczna  prywata.  Planowanie budowy jakiegoś nowoczesnego centrum komercyjnego, tuż obok doskonale prosperującego organizmu Tandety, można porównać z próbami budowy po drugiej stronie Wisły nowego Wawelu, czy budowy na Rynku Głównym w Krakowie nowej Bazyliki.
Zdecydowanie krytycznie oceniam –mocno pozorowane działania -  krakowskiego magistratu w tej sprawie na przestrzeni ostatnich kilku lat. Wydanie zgody na budowę dla spółki cywilnej(!!!) inwestycji za kilkadziesiąt  milionów  złotych z naruszaniem wszystkich praw   kupców z CHT (d. Tandety) nie mieści się w głowie. Próby uchylenia tej decyzji przez inny wydział tego samego magistratu noszą znamiona kabaretu.  Nie podjęcie tematu przez poprzedniego wojewodę małopolskiego Jerzego Millera, który powinien stać  na straży przestrzegania  prawa też oceniam jak najgorzej. Przyjście nowego wojewody Stanisława Kracika, opromienionego sławą niezwykle skutecznego w działaniu na niwie Niepołomic, na krotko dało jakąś nadzieję kupcom z CHT, że prawo będzie szanowane. Niestety, było to też złudne. Może pierwszym  promykiem zwiastującym przestrzeganie prawa będzie fakt, że Prokurator Okręgowy w Krakowie wywiódł sprzeciw do Wojewody Małopolskiego od ostatecznej: " ...  decyzji  Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 31 października 2008 r, znak: AU-01-2.GPA.73531-1492/08 o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla zamierzenia budowlanego pn: budowa Centrum Handlowo -  Usługowego…”
Pogłoski o niezwykle szybkim działaniu Stanisława Kracika, na przykładzie tej sprawy, okazały się zupełnie nieprawdziwe. Zamiast, natychmiast, po działaniach Prokuratora  wstrzymać budowę, to on nic nie robi, albo to co robi jest zupełnie nieskuteczne. Nie da się –będąc ważnym decydentem w poważnym sporze -  egzystować bez narażenia się jednej ze stron. Trzeba się jasno określić po której stronie się stoi: czy kupców z Centrum Handlowo Targowego, czy wspólników spółki cywilnej o której zupełnie nic  nie wiadomo. A może jeszcze jednak za tą spółką  ktoś stoi, kogo wojewoda  Kracik się boi?