| Kracik legalizuje nielegalne |
|
|
|
| Interwencje |
| poniedziałek, 10 maja 2010 12:38 | Wpisany przez Edward Brożek |
Wprowadzając metody dowolnego interpretowania prawa Stanisław Kracik daleko nie zajedzie. A już z całą pewnością nie zajedzie na fotel prezydenta Miasta Krakowa.
Jego decyzja w sprawie legalizacji pozwolenia na budowę niezgodnego z warunkami zabudowy Centrum Handlowego, tuż obok zasłużonej dla Krakowa i wszystkich mieszkańców placówki handlowej jaką jest znana i szanowana dawna Tandeta, a dziś Krakowskie Centrum Handlowe Targowe (cht), budzi zdecydowany sprzeciw wszystkich, którym leży na sercu rozwój małych rodzinnych firm, które zaspakajają zapotrzebowanie na dobre i tanie produkty. Kracik, swoją decyzją wpisał się w nurt polityki prowadzonej w stosunku do takich firm od kilku lat przez krakowski magistrat. Jednym z pełnomocników prezydenta Majchrowskiego jest Jan Okoński, który zamiast pomagać drobnym przedsiębiorcom, takim jak na Tandecie, akurat robi wszystko, aby im zaszkodzić. Przykładem jest jego zaangażowanie w budowę Bonarki, a teraz popieranie budowy centrum wznoszonego przez firmę spółkę cywilną King – Skór. Czyżby działały jeszcze powiązania z dawną koleżanką z Unii Wolności, która sprytnie wyprowadziła ten teren od miasta? A może decyzja wojewody Kracika też ma z tym jakiś związek?Przekonany jestem, że decyzja Prezydenta Majchrowskiego zanegowana przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie a podtrzymana przez wojewodę Kracika nie utrzyma się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. W końcu w naszej Konstytucji wpisane jest, że Polska jest państwem prawa a nie dowolnych urzędniczych decyzji. Chciałbym wyrazić swoje uznanie posłowi PO Ireneuszowi Rasiowi za zrozumienie sytuacji kupców Krakowskiego cht i udzielenie im publicznego poparcia. Swoim apelem do wojewody Kracika poseł Raś udowodnił, że prawo dla niego rzeczywiście znaczy prawo. Więc może to poseł Ireneusz Raś powinien być kandydatem PO na prezydenta Krakowa? |











Wprowadzając metody dowolnego interpretowania prawa Stanisław Kracik daleko nie zajedzie. A już z całą pewnością nie zajedzie na fotel prezydenta Miasta Krakowa.
Jego decyzja w sprawie legalizacji pozwolenia na budowę niezgodnego z warunkami zabudowy Centrum Handlowego, tuż obok zasłużonej dla Krakowa i wszystkich mieszkańców placówki handlowej jaką jest znana i szanowana dawna Tandeta, a dziś Krakowskie Centrum Handlowe Targowe (cht), budzi zdecydowany sprzeciw wszystkich, którym leży na sercu rozwój małych rodzinnych firm, które zaspakajają zapotrzebowanie na dobre i tanie produkty. Kracik, swoją decyzją wpisał się w nurt polityki prowadzonej w stosunku do takich firm od kilku lat przez krakowski magistrat. Jednym z pełnomocników prezydenta Majchrowskiego jest Jan Okoński, który zamiast pomagać drobnym przedsiębiorcom, takim jak na Tandecie, akurat robi wszystko, aby im zaszkodzić. Przykładem jest jego zaangażowanie w budowę Bonarki, a teraz popieranie budowy centrum wznoszonego przez firmę spółkę cywilną King – Skór. Czyżby działały jeszcze powiązania z dawną koleżanką z Unii Wolności, która sprytnie wyprowadziła ten teren od miasta? A może decyzja wojewody Kracika też ma z tym jakiś związek?