|
Kilka lat temu prezydent Majchrowski mógł zakończyć temat Spopielarni zwłok. Uważam, że taki obiekt jest w Krakowie niezbędny i szkoda, że już nie funkcjonuje na Cmentarzu Batowickim.
Wówczas protest radnych z III Dzielnicy spowodował, że miasto wycofało się ze słusznego projektu. Dzisiaj budować nowy cmentarz z krematorium w najpiękniejszej przyrodniczej części miasta to gwałt na jego żywym organizmie, które i tak „szczyci” się czołową lokatą jeśli idzie o zatrucie miejskiego powietrza. Uważam, że w tej sprawie nie zostały przeprowadzone rzeczywiste konsultacje społeczne, takie jak w sprawie spalarni śmieci. Chronologicznie to wyglądało następująco: W 2009r został przegłosowany przez Radę Miasta Krakowa plan zagospodarowania przestrzennego Tyniec Węzeł Sidzina. W planie tym tylko w jednym miejscu dopuszczono istnienie spopielarni zwłok. Były w tej sprawie wątpliwości radnych m.in.Gilarskiego czy będzie tam budowane krematorium. Otrzymał mocno enigmatyczną odpowiedź, która w zasadzie niczego nie wyjaśniała. Mieszkańcy sugerowali się zapewnieniami prezydenta miasta, że jeżeli powstanie krematorium to będzie ono z daleka od domów. Próby rozmów ze strony miasta z mieszkańcami trudno nazwać konsultacjami. Przed oficjalną datą ich zakończenia przewidzianą na koniec lutego były już oficjalne protesty. Przekazano protest z 800 podpisami do Wydziału Inwestycji UMK. Zebrano ponad 800 podpisów, Wydział ten zorganizował spotkanie w Skotnikach. Urzędnicy miejscy czekali na mieszkańców w siedzibie Rady Dzielnicy VIII ale – ze względu na odległość - mieszkańcy woleli wysyłać formularze konsultacyjne pocztą elektroniczną, ale cała ta korespondencja zagięła. Dlatego po ogłoszeniu przez prezydenta miasta o zakończeniu konsultacji i zakończeniu negocjacji z potencjalnym inwestorem (polsko -włoska spółka) wzburzenie mieszkańców osiągnęło zenit. W dniu 25.05.2011r. odbył się protest przed domem p. Prezydenta. Zdesperowani mieszkańcy, nie mogąc doczekać się na spotkanie z Włodarzem Miasta w jego miejscu urzędowania protestowali przed jego domem przeciwko jego decyzji o budowie spopielarni na ich osiedlu. Czuli się oszukani, gdyż p. Prezydent będąc u nich 21.04.2011r. obiecał, że zmieni lokalizację spopielarni, jeżeli wskażą mu alternatywne miejsce. Podali mu dwie możliwości w piśmie z 11.05.2011r., a mimo to p. Prezydent nie dotrzymał słowa,stąd ta lokalizacja protestu. Mieszkańcy zapowiadają dalsze protesty,czekają również na rozpatrzenie skargi złożonej w Brukseli. Klub Radnych PiS w Radzie Miasta Krakowa wydał z początkiem czerwca oświadczenie w tej sprawie w którym m.in. czytamy: Radni Klubu Radnych "Prawo i Sprawiedliwość" Rady Miasta Krakowa wyrażają głębokie zaniepokojenie sposobem przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami dzielnicy VIII w sprawie lokalizacji cmentarza i spopielarni zwłok w Podgórkach Tynieckich na terenie dzielnicy VIII - Dębniki. W efekcie źle przeprowadzonych konsultacji nie uwzględniono stanowiska większości mieszkańców, nie wzięto pod uwagę ich argumentów. Sprowadzenie tzw. "negocjacji społecznych" do formy autorytarnego poinformowania mieszkańców o decyzjach podjętych wcześniej i bez ich udziału wypacza idee negocjacji społecznych. Pragniemy przypomnieć, że partycypacja mieszkańców w procesie decyzyjnym dotyczącym terenów ich zamieszkania jest jednym z głównych priorytetów UE. Bagatelizowanie społecznej partycypacji na poziomie planowania utrudnia lub wręcz uniemożliwia budowania tzw. "odpowiedzialności społecznej mieszkańców". Powyższe zaniedbania doprowadziły do jednych z największych w ostatnich latach protestów mieszkańców i do złożenia skargi do Departamentu Ochrony Środowiska Komisji Europejskiej w Brukseli. W związku z tym obawiamy się, że zaniedbania w procesie konsultacji mogą spowodować trwałą utratę zaufania mieszkańców Dzielnicy VIII do władz miasta i do instytucji gminnych. Jesteśmy również przekonani, że na skutek dużych emocji, które zostały zwielokrotnione przez niewłaściwie przeprowadzone negocjacje może dojść do dalszej eskalacji protestów. (...)



|