Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Komisje Problemowe Z dala od POlityki
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Z dala od POlityki PDF Drukuj Email
Komisje Problemowe
poniedziałek, 22 sierpnia 2011 17:38 | Wpisany przez Hermina Bulka

Radni kadencji 6 z dzielnicy IV wyjątkowo dbają o apolityczność.  Nie dopuszczają do jakichkolwiek powiązań z partiami. Przecież liczy się tylko dobro mieszkańców.  Bez względu na poglądy, na przynależność partyjną walczymy o ulepszanie miejsc, kreowanie naszego środowiska w którym mieszkamy.

Na dzisiejszym posiedzeniu komisji edukacji prócz 2 kwestii dotyczących spraw komisji ( jedna kwestia dotycząca przedszkola przy szkole nr 68, a druga o lokal dla szkółki tańca) padła jeszcze jedna rzecz, która w ogóle nie powinna mieć miejsca.
Zbliżają się wybory parlamentarne, trwa kampania przedwyborcza, jak wiadomo wszystkie partie gorączkowo przygotowują się do startu w wyborach. Przedstawiciele partyjni  mają listy dla danego kandydata/partii, na których należy złożyć swój podpis, aby wyrazić swoje poparcie. I wszystko by było w porządku, gdyby nie fakt, iż taka lista pojawiła się na naszym posiedzeniu komisji edukacji. Lista poparcia dla PO w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Jest to z kilku względów nie dość, że niemoralne to jeszcze niedopuszczalne. Jak można podczas obrad komisji – podczas czasu jej trwania – wykorzystywać członków komisji do celów partyjnych, skoro dzielnica jest apolityczna??? Jak można propagować oficjalnie jedną partię???  Dzielnica to samorząd, Radni to przedstawiciele mieszkańców, dlaczego więc oficjalnie podczas trwania komisji wklejać w to partię??? Musimy o tym głośno mówić, nie możemy się bać – tak się dzieje i dziać będzię dopóki nie zaczniemy reagować.
Jestem radną niezależną, nie należę do żadnej partii, i niesamowicie boli mnie fakt, iż chęć władzy/wygrania w wyborach jest silniejsza od dobrego smaku i ogólnej kultury. Jest to rodzaj wykorzystania radnych do celów prywatnych/partii. Nasuwa się tutaj fragment tekstu, który słyszany był po śmierci Śp. Lecha Kaczyńskiego, oburzający do granic, ale idealnie pasujący do sytuacji z dzisiejszej komisji edukacji: ”po trupach do celu”…