| Czas zatrzymany |
|
|
|
| Kultura |
| środa, 29 kwietnia 2009 11:19 | Wpisany przez Justyna Skalska |
Kiedy w sali Galerii Audialnia, padły znamienne słowa Norwida: „Ciesz się późny wnuku!.../ Jękły --głuche kamienie:/ Ideał – sięgnął bruku--”, przeszedł mnie autentyczny dreszcz grozy i zachwytu zarazem. Nie tylko z powodu doskonałej interpretacji „Fortepianu Chopina”, dokonanej przez panią Halinę Kwiatkowską, ale przede wszystkim dzięki przesłaniu poety, które nieustannie do nas kieruje; tak jak muzyka Chopina przetrwała wszystko, tak przetrwał nasz język, kultura i narodowe dziedzictwo. I myślę, że właśnie dzięki takim ludziom jak pani Halina Kwiatkowska. Salon Państwa Hnatowiczów, na którym gościłam po raz pierwszy, był dla mnie niewątpliwie czymś nowym i wyjątkowym. Wyjątkowe miejsce, wyjątkowi goście i wyjątkowy recital poetycki znanej i nietuzinkowej osoby – aktorki, pedagoga krakowskiej PWST, koleżanki ze szkolnych czasów Karola Wojtyły. Okazja towarzysząca spotkaniu była także niecodzienna – urodziny artystki. Tak więc był i toast i symboliczne „sto lat”. A w tym wszystkim pani Halina - emanująca spokojem, pogodą ducha i skromnością. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatnie spotkanie w Audialni, w którym uczestniczę. Dlatego, że Galeria państwa Hnatowiczów to miejsce do którego warto wracać. Miejsce, gdzie spotyka się wyjątkowych ludzi i obcuje się z zupełnie inną atmosferą, jakże odmienną od tej ze szkolnego korytarza z którą mam do czynienia na co dzień. To tutaj choć na chwilę czas się zatrzymuje.
|










