Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Kultura Orawa, Orawa…
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Orawa, Orawa… PDF Drukuj Email
Kultura
środa, 13 maja 2009 10:48 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Tak jak w znanej piosence ludowej w niedzielne popołudnie zagościły w Galerii „Audialnia” orawskie krajobrazy.

Stało się to za sprawą artystycznej rodziny Moniki i Zbigniewa Tlałków z Jabłonki na Orawie. Pani Monika jest artystą malarzem a jej mąż poetą. Obydwoje przybliżali nam tą piękną krainę rozciągniętą u stóp Babiej Góry. Ona w swoich obrazach, których motywem przewodnim jest pejzaż  malowany olejno czy, akwarelą. Pan Zbigniew w swoich wierszach opiewa piękno  orawskiego krajobrazu, nie stroniąc też od innej tematyki. Robi to piękną polszczyzną, ale też używa gwary, o czym świadczy poniższy wiersz. Mnie osobiście z tomiku poetyckiego „między wierszami” podoba się <inwokacja>  pięknie zilustrowana przez żonę.

 

Całości  dopełniała kapela górali orawskich, która zaprezentowała nam muzykę charakterystyczną dla tego regionu.  Zaproszeni goście mogli też skosztować tradycyjnego oscypka.

Grażyna Zmorska

 

DOWNOŚĆ

schylo sie nad ziymiom
Babio Góra siwo
ozwalo sie w pniocki
mino jom obłocki

wiater duje wieści
jako minyły wieki
ni mo roków ani godzin
ostały sie  smreki

Babio zasłuchano
poziyro na downoś
jakoz było drzewiyj
spomino se smutno:

„Hej! budźcie sie pastyrze!
Wyganiojcie stado!...”
hej! hej! hej!...echo ino
w cisy odpowiado...

Pani Gór stonyła:
- Tako juzek staro...?
Zbyrcok nie zazbyrko
pusto jes w zagrodak

stoi zamyślono
nad przepaściom casu

tyle mo kamiyni
co kiesik sałasów