| Martwa natura Marka Górnego |
|
|
|
| Kultura |
| czwartek, 08 października 2009 14:25 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Kwiaty- na obrazach w tamtym okresie- oddane pieczołowicie co do kształtu i koloru , były botanicznymi ilustracjami, chociaż nie były malowane z natury. Ich styl można określić jako „naiwny realizm”. Nabywcy tych obrazów wywodzili się ze sfer arystokratycznych i szlacheckich. Obrazy te miały być synonimem ich zamożności, luksusu i stabilizacji. To samo tyczyło ówczesnej „klasy średniej” w Polsce czyli mieszczaństwa. Górny, podejmując polemikę z tym nurtem w malarstwie zatytułował swój cykl „Natura mieszczańska”. Jego obrazy wnoszą do tej stabilizacji i luksusu element kreatywności. W tle czasami przedmioty są niewidoczne, a niektóre elementy kwiatów jak np. szablowe liście wprowadzają w całość obrazu pewną ostrość, która ma zapobiec przesłodzeniu. Jego kwiaty mają więcej polotu ze względu na niejednoznacznie określony kształt, w szczególności róże ,które sprawiają wrażenie rozwijających się pąków w trakcie ich oglądania. Ze wszystkich obrazów przebija harmonia barw czemu trudno się dziwić gdyż artysta jest znanym kolorystą. Nie przypadkowo wernisaż odbył się w Galerii Klub Zaułek na ulicy Poselskiej w Krakowie. Górny wybierając to miejsce na ekspozycję swoich prac chciał, aby wpisały się one we wnętrze starej mieszczańskiej kamienicy. Dla mnie wystawa ta jest grą barw minionego lata przechodzącego w jesień.
|









Tym razem artysta podjął polemikę z klasyczną martwą naturą malarzy XVII i XVIII wieku, w szczególności z nurtem kwiatowym, którego specjalistami byli głównie Flamandowie, a znakomita kultura ogrodnicza Holendrów i ich zamiłowanie do kwiatów, przyczyniły się do rozpowszechnienia tego rodzaju malarstwa w Europie.









