Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Kultura Profesor Śmietana kolęduje
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Profesor Śmietana kolęduje PDF Drukuj Email
Kultura
niedziela, 23 stycznia 2011 22:07 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Przeżyłam trzy godziny obcowania ze sztuką na najwyższym poziomie.  Wybitny artysta z pięknym głosem, pedagog, dyrygent, kompozytor i autor tekstów w jednej osobie oczarował zebranych w Galerii „Audialnia”.

 

Wojciech Śmietana wraz z akompaniującą mu żoną Małgorzatą pokazali, że z banalnego w nazwie  koncertu kolęd, można uczynić przepiękne wydarzenie kulturalno – widowiskowe. My, jako widownia, zostaliśmy zaproszeniu do czynnego udziału w śpiewaniu.  Zazwyczaj  Profesor zaczynał jakąś kolędę po czym zdecydowanym gestem zapraszał nas do  śpiewania.  Niektóre kolędy i pastorałki solista śpiewał sam tak sugestywnie, że widziałam Maleńkiego w żłobie, lub –przy wykonywaniu pastorałki „ Dnia jednego o północy”  - widziałam jak niechętnie zaspani pasterze: Kuba, Maciek  i Kaźmierz wstawali odmawiać pacierze i jak „sugestywnie” byli budzeni. Bardzo podobała mi się   też  kolęda„W śród nocnej ciszy”, gdzie dla podkreślenia nastroju
użył instrumentu perkusyjnego jakim są dzwoneczki. Profesor Śmietana zaprezentował swoją kolędę : „Cieszmy się i pod niebiosy” poświęconą pamięci ojca Piłsudczyka, którego pamiętał z 1933r gdy jako dwuletni brzdąc siedział u niego na karku i trzymając go za głowę maszerowali obaj wokół stołu. 
Dodatkowo p. Wojciech  w króciutkich przerwach opowiadał ciekawe anegdoty z życia ludzi muzyki, oraz z własnych występów na licznych światowych scenach.
Koncert zorganizował i prowadził  prof. Zenon Waszczyszyn z żoną.