| Profesor Śmietana kolęduje |
|
|
|
| Kultura |
| niedziela, 23 stycznia 2011 22:07 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Wojciech Śmietana wraz z akompaniującą mu żoną Małgorzatą pokazali, że z banalnego w nazwie koncertu kolęd, można uczynić przepiękne wydarzenie kulturalno – widowiskowe. My, jako widownia, zostaliśmy zaproszeniu do czynnego udziału w śpiewaniu. Zazwyczaj Profesor zaczynał jakąś kolędę po czym zdecydowanym gestem zapraszał nas do śpiewania. Niektóre kolędy i pastorałki solista śpiewał sam tak sugestywnie, że widziałam Maleńkiego w żłobie, lub –przy wykonywaniu pastorałki „ Dnia jednego o północy” - widziałam jak niechętnie zaspani pasterze: Kuba, Maciek i Kaźmierz wstawali odmawiać pacierze i jak „sugestywnie” byli budzeni. Bardzo podobała mi się też kolęda„W śród nocnej ciszy”, gdzie dla podkreślenia nastroju
|









Przeżyłam trzy godziny obcowania ze sztuką na najwyższym poziomie. Wybitny artysta z pięknym głosem, pedagog, dyrygent, kompozytor i autor tekstów w jednej osobie oczarował zebranych w Galerii „Audialnia”.








