Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Kultura Cisza jest muzyką
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Cisza jest muzyką PDF Drukuj Email
Kultura
czwartek, 17 lutego 2011 20:29 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Taka refleksja  mnie nachodzi po wczorajszym finisażu wystawy Cecylii Malik „Koncert”  w Galerii Zderzak w Krakowie. Cały czas jestem pod wrażeniem koncertu perkusyjnego  jej siostry Teresy Malik oraz jej międzynarodowych przyjaciół, który uświetnił to wydarzenie.

Teresa aktualnie jest  na studiach podyplomowych u prof. Bernharda Wulffa i Pascala Ponsa w Hochschule fur Musik we Fryburgu. Zespól jaki stworzyła  to „Freiburger Percussion  Ensemble”. Niesamowitą rzeczą dla mnie było to iż talerze perkusyjne mogą być instrumentem nie gorszym niż fortepian czy skrzypce. Mało tego, są też kompozycje napisane tylko na ten instrument. I takie właśnie utwory zagrali nam wspomniani artyści: niemieckiego klasyka oraz kompozytorki wietnamskiej, która pisała go w ciąży. Tematem jej utworu były dni wiatru południowego. Był to utwór  bardzo zmysłowy. Artyści w wielkim skupieniu i jakby we wstępie tego utworu zmusili nas do słuchania ciszy, a później delikatnie dotykając palcami talerzy wywoływali dźwięki na granicy słyszalności. W dalszej części utworu dozując coraz większa dynamikę doprowadzili  aż do ekstazy artystycznej. Rzeczywiście można  było odnieść wrażenie analogii do dialogu miłosnego pary oczekującej dziecka. Koncert zakończył się na schodach kamienicy w której mieści się Galeria, gdzie tym razem instrumentami były szklane naczynia z wodą. Wszystko to wywarło na mnie oszałamiające wrażenie i zdałam sobie  sprawę ,że zdobycze cywilizacji swoim wszechogarniającym  hałasem utrudniają  odbiór otaczającego nas świata .Scenografią  tego artystycznego wydarzenia tworzyły   obrazy olejne Cecylii poświęcone pamięci jej bezdomnego sąsiada, który zbierał złom. „Mój bezdomny sąsiad zbierał złom po to, by go sprzedać, dla niego ciekawe było, ile dana rzecz waży, dla mnie interesujący był kształt i kolor złomów. Teresa sprawdzała natomiast, jak każdy najmniejszy fragment metalu brzmi” .Na koniec jeszcze jedna refleksja: ta artystyczna rodzina-bo ojciec  znany muzyk, a mama rzeźbiarka- powinna doczekać się filmu dokumentalnego.