Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Kultura Wiosenny OB.-CIACH w Galerii Krakowskiej
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Wiosenny OB.-CIACH w Galerii Krakowskiej PDF Drukuj Email
Kultura
niedziela, 20 marca 2011 12:41 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

OB-CIACH to inicjatywa obywatelska wymyślona przez  blogerkę – intuicja. Jej pomysł  podchwyciło  wiele miast w Polsce i te happeningi stały się cyklicznymi wydarzeniami społecznymi.

Jest to narzędzie komunikacji społecznej, a zarazem wyraz postawy politycznej ,jak również forma zwracania uwagi na  problem.
OB.-CIACH to wynik zabawy słowem, którym określają media- głównego nurtu- ludzi inaczej myślących, nie podających się wszechobecnej poprawności politycznej.
OB/obywatel/ CIACH /ten, który przecina sznury schematów systemu, układu.
OB-CIACH to kontestacja, to wolność nie tyrania. Dla  OB-CIACHOWCÓW najważniejszymi wartościami są:
rodzina, naród i suwerenne państwo, dążenie do prawdy i patriotyzm.
Cele: 1. Odczarowanie schematu " obciachowy " czytelnik, "obciachowa" gazeta.
2. Wzmocnienie ludzi o niepoprawnych  poglądach politycznych
3. Integracja środowiska.
Spotykają się w każdą trzecią sobotę miesiąca, w kawiarnianych ogródkach wiosna - jesień, a zimą w Galeriach Handlowych naszych miast. W Krakowie jest to Galeria Krakowska , kawiarnia Starbrucks w samo południe.
Kawiarnia na ten czas staje się czytelnią, gdzie czytane są takie gazety jak: Nasza Polska, Gazeta Polska, Nasz Dziennik, Nowe Państwo , którym przylepiono etykietkę OB.-CIACHOWE.  Uczestnicy tych spotkań zagłębiają się w ich lekturę, komentując między sobą, niektóre co ciekawsze artykuły.
Kolorem OB-CIACHU jest róż i wrzos, w tym kolorze są również  gadżety takie jak  okulary,peruki,kwiatki i rękawiczki.
Tematem spotkania marcowego była WIOSNA, kwiaty i TOPIENIE MARZANNY MEDIALNEJ, co prawda nie w Wiśle, ale na miejscu w Galerii przy fontannie.
Gratuluję organizatorom pomysłu w walce ze stereotypem gdyż tak jak to powiedział ks .Andrzej Augustyński „stereotypowość jest przekleństwem dzisiejszych czasów”
a więc, aby zmusić rozleniwione intelektualnie społeczeństwo do własnych przemyśleń trzeba użyć  satyry jako środka przekazu w przestrzeni publicznej i stąd te liczne  happeningi ,które rosną jak przysłowiowe „grzyby po deszczu.”

Zdjęcia : JAN  LOREK