| IX święto ulicy Józefa na krakowskim Kazimierzu |
|
|
|
| Kultura |
| niedziela, 05 czerwca 2011 10:44 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Są to obrazy olejne, w których artystka stara się z botaniczną dokładnością przybliżyć nam piękno poszczególnych elementów roślin ze skali mikro do skali makro. Jest to bardzo słuszna i wręcz pożądana koncepcja gdyż sądzę, że nawet miłośnicy przyrody patrzą na florę w otaczającym ich świecie jako na całość. Nie sądzę, aby rozkoszowali się pięknem poszczególnych jej elementów. A cóż dopiero mówić o tych, którzy nie posiadają takiej wrażliwości. Oglądając te niecodzienne obrazy –chociaż świat roślin nie jest mi obcy- sama pomyliłam się biorąc popularnego dmuchawca łąkowego za pręcik jakiegoś egzotycznego kwiatu. Oczywiście egzotyki tu też nie zabrakowało ,gdyż mogliśmy podziwiać kwiaty bawełny czy palmę daktylową. Dużą niespodziankę sprawił mi tulipan papuzi ,który jako żywo przypominał piękne storczyki. Wystawa ta inspiruje nas do zadania pytania: czego artysta może się nauczyć od kwiatu, czy drzewa? Odpowiedź jest tylko jedna zobaczyć cuda przyrody i jej wielką mądrość czy to w układzie blaszek, pręcików, a może w pięknie kwitnących traw. A to wszystko strać się przekazać nam, w trosce o rozbudzenie naszej wrażliwości na piękno otaczającej nas przyrody, co na pewno udało się Elżbiecie. Gratuluję pomysłu i koncepcji artystycznej.
|









Tym razem większość czasu spędziłam w Pubie Galeria „Wręga” Wandy Kalbarczyk pod numerem 17 na wernisażu wystawy „Magia roślin” Elżbiety Łazowskiej.









