|
Kultura
|
|
poniedziałek, 11 lipca 2011 13:23
| Wpisany przez Grażyna Zamorska
|
|
Ubiegłoroczne dramatyczne wylanie Raby spowodowało uszkodzenie pięknej kładki nad tą rzeką łączącej dwie wioski: Proszówki – Krzyżanowice. Kładka została wybudowana w 1947r staraniem ks. proboszcza z Krzyżanowic Józefa Skwiruta.
Trzeba docenić ówczesny wysiłek mieszkańców obu wiosek, którzy w czynie społecznym w ciężkim powojennym okresie wybudowali nowoczesny obiekt, który służył okolicznym mieszkańcom przez 63 lata. Niszczycielski żywioł Raby spowodował, że kładka została zalana, uszkodzone też zostały jej pozostałe elementy. Z tych powodów kładka oficjalnie została zamknięta,choć różnie z tym bywało. Zmotoryzowani mieszkańcy Proszówek na cotygodniową mszę święta do położonego po drugiej stronie rzeki parafialnego kościoła w Krzyżanowicach i tak od dawna udawali się swoimi samochodami, ale nie wszyscy mieli takie możliwości. Rowerzyści i piesi ryzykowali swoim zdrowiem i pokonywali kładkę mimo jej wyłączenia z ruchu. Natychmiast po powodzi, przed władzami gminy Bochnia stanął dylemat co robić? Czy podjąć starania o budowę potrzebnego tu mostu czy remontować uszkodzoną kładkę. Na szczęście nie wdano się w budowę mostu bo jest to przecież ogromnie kosztowna inwestycja, na którą nie ma pieniędzy. Kładkę przy pomocy naukowców z Politechniki Krakowskiej niezwykle solidnie wykonała rodzinna firma PUHP „ALBUD” z Alwerni. Wczoraj,po mszy świętej, w towarzystwie orkiestry dętej z Baczkowa mieszkańcy obu wiosek, na czele z Proboszczem parafii pod wezwaniem św. Joachima oraz Wójtem Gminy Bochnia udali się nad pobliską rzekę na uroczystość otwarcia i poświęcenia kładki. Czyli od wczoraj mieszkańcom obu miejscowości stało się do siebie znacznie bliżej, nie tylko od święta ale i na co dzień.










|