Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Kultura Szachy pod Wawelem
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Szachy pod Wawelem PDF Drukuj Email
Kultura
piątek, 15 lipca 2011 20:19 | Wpisany przez Edward Brożek

Nie wiem, czy polscy koronowani lokatorzy Wawelu grali w szachy. Zapewne tak, ale nie miałem szczęścia natknąć się na taką informację.

Z przeczytanej ostatnio biografii Elżbiety I, XVI wiecznej twórczyni potęgi Anglii,  dowiedziałem się, że należała ona do wybitnych szachistów  swojej epoki. Dziś krakowski magistrat zorganizował otwarty turniej szachowy w którym wzięło udział 24 zawodników i zawodniczek. Nie było żadnych warunków wstępnych wzięcia udziału w turnieju, poza zapłaceniem 20 złotych wpisowego. Grano systemem 7 rund, w limicie czasu 2 x 15 minut.  Niezwykle budującym był fakt, że niektórzy uczestnicy, nie przekraczając 10 roku życia, reprezentowali wysoki poziom i… szachowy spryt. Przykładowo widziałem jak się zachowywał zawodnik w wieku 12 -14 lat, grający z moim, prawie 70 letnim  kolegą Adamem.  Kilkakrotnie widziałem jak kolega po wykonaniu posunięcia zapominał nacisnąć zegar. Wówczas młody przeciwnik, nawet mając oczywiste posunięcie do wykonania, nie wykonywał go tylko czekał, bo koledze czas bezproduktywnie uciekał.  W efekcie, zupełnie dobrze grający Adam, po kilku takich czasowych wpadkach zaczął się denerwować i efekcie partie szybko przegrał.
Podobała mi dojrzała gra 10 letniej Weroniki z Rzezawy, przed którą  kariera szachowa stoi otworem, tym bardziej, że trenerem jest mama.  W turnieju klasą dla siebie był Rosjanin, który reprezentował poziom niedościgły dla innych zawodników.