piątek, 18 listopada 2011 15:49
| Wpisany przez Grażyna Zamorska
W ramach obchodów 5 rocznicy powstania w Krakowie Instytutu Konfucjusza mogliśmy- po raz pierwszy w Polsce- zachwycić się plakatem chińskim z początku XX w. Plakaty pochodzą z kolekcji profesora Li Chao z Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu Szanghajskiego.
Jedną z jego specjalności jest projektowanie plakatów. W tym roku prof. Li został redaktorem książki "Współczesny plakat polski", wydanej w Chinach przez Uniwersytet Szanghajski. Na wystawie, która ma miejsce w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie można obejrzeć 31 plakatów z lat 20-tych i 30 oraz 28 reprintów plakatów. Plakaty te oddają nam ducha tamtej epoki. Chiny w 1920-1930 były w okresie gwałtownych zmian tak jak i dzisiaj. Tradycyjna kultura chińska była nasycona wpływami obcymi poprzez wielką fascynację Zachodem. Szanghaj jako ważny port strategiczny i centrum finansowe dalekiego Wschodu został uznany w tamtych latach nawet za osobną prowincję. Mocarstwa zachodnie rozbudowały tu swój kapitał. Wiele firm miało w mieście swoje filie. W związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na reklamę towarów, stąd rozwój sztuki plakatowej. Wraz ze zmianami gospodarczymi i finansowymi zaszły również zmiany kulturowe. Szanghaj w tamtych latach nazywano Paryżem Wschodu, któremu nie obce były wpływy dekadencji, co zresztą widać na plakatach. Wspomniany okres to czas emancypacji kobiet w Chinach, dlatego też na plakatach są one widoczne na pierwszym planie, w nowoczesnym ujęciu sylwetki, ale w qipao tradycyjnie chińskim stroju kobiecym z jedwabiu, ciasno opinającym sylwetkę ze stójką pod szyją. Często jednak stylizowanym na modę zachodnią. Bohaterki plakatów to kobiety pełne elegancji ,gracji i finezji- czasem z majaczącym w tle chińskim krajobrazem- reklamujące tak prozaiczne artykuły jak : papierosy, alkohole, lekarstwa, kosmetyki, baterie czy nawet pestycydy. Odnosi się wrażenie, że to one mają przyciągać klienta, a faktyczny towar jest jakby reklamowany przy okazji, dyskretnie gdzieś na marginesie. Czasami plakaty zaskakują sprzecznością skojarzeń jak np. dwie tańczące kobiety, a reklamujące pestycydy czy demoniczny plakat z kobietą na księżycu reklamujący baterie. Plakaty te były dodawane przy zakupie reklamowanych produktów, dlatego też wkrótce pojawili się pierwsi kolekcjonerzy. A konsekwencją popularności plakatu był obrót nimi wśród nich. Niestety, wybuch wojny chińsko-japońskiej spowodował wycofanie się wielu zagranicznych firm z rynku chińskiego i rozpoczął się zmierzch sztuki chińskiego plakatu. Podczas finisażu 30 listopada br. właściciel kolekcji prof. Li Chao, przedstawi wykład poświęcony szanghajskim plakatom.
Poniżej prezentujemy krótki fotoreportaż z imprezy.
Damy z Szanghaju - Plakat
Wystawa w Międzynarodowym Centrum Kultury (Rynek Główny 25) potrwa do 30 listopada. Wstęp wolny