|
Kultura
|
|
niedziela, 19 października 2008 14:55
| Wpisany przez Grażyna Zamorska
|
W niedzielny wieczór 19 października pięknie brzmiały pieśni śpiewane przez Darię Ayme-Martin z domu Birczyńska w Galerii Hnatowiczów. Artystka wzięła na warsztat najlepszych polskich i francuskich twórców: w części polskiej pieśni Chopina, Moniuszki i Karłowicza, a w części francuskiej Berlioza, Bizeta i Faura.
Ta wiązanka polsko –francuska nie była przypadkiem. Bohaterka wieczoru to krakowianka, absolwentka Architektury Politechniki Krakowskiej, oraz szkoły muzycznej w klasie fortepianu i pieśni solowej. Swoje umiejętności wokalne doskonaliła w Akademickim Chórze „Organum” pod kierownictwem artystycznym Bogusława Grzybka, a we Francji, pracując już jako architekt, ukończyła konserwatorium w klasie śpiewu i bez reszty oddała się pasji wokalnej.
Przyjechała tym razem do rodzinnego Krakowa w nowej roli jako śpiewaczka mezzo-sopran. Solistce akompaniowała przy fortepianie Małgorzata Skopek.
Bardzo licznie zebrana publiczność wychodziła z koncertu oczarowana, tym bardziej, że był to premierowy występ artystki w Polsce. 
   


 |