| Rodzinna stacja narciarska w Jurgowie |
|
|
|
| Ludzie biznesu |
| niedziela, 28 lutego 2010 10:58 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Zaprzyjaźniłam się z trójpokoleniową rodzina duńską, która na zmianę opiekowała się 1 rocznym Wilhelma (zdjęcie poniżej) ,gdyż niestety ten stok dla niego to przyszłość, ale patrząc na zainteresowanie jakie przejawiał sprzętem narciarskim sądzę, że nieodległa. Podobała mi się również rodzina z Gdańska, która podobnie kombinowała z 1 roczną Magdą, gdy jej starsze siostry: 3 letnia Zosia i 5 letnia Kasia szusowały na stoku. Przewrażliwiony dziadek początkowo za Zosią jeździł trzymając ją na lejcach, ale już ojciec obywał się bez nich. Obok stacji można zakupić smaczne wyroby regionalne: oscypki w dużym wyborze i o różnych smakach, soki malinowe, grzyby marynowane, żurawinę ,a także żelki dla dzieci. Działa doskonale zaopatrzona wypożyczalnia sprzętu narciarskiego oraz szkółka narciarska. Ze względu na Naturę 2000 kierownik stacji miał kłopoty z uzyskaniem niezbędnych pozwoleń na wybudowanie karczmy obok wyciągu, ale już je pokonał. Żartobliwie radziłam mu zmianę nazwiska na Sobiesiak, ale nie był radą specjalnie zachwycony. W tym roku również portal internetowy : www.czasnabaltyk.eu ( w osobach dwóch uroczych dziewczyn) upodobał sobie Jurgów zachęcając do wyjazdów na letni wypoczynek nad polskie morze. Jeżeli ktoś z Państwa wejdzie na tę stronę i wypełni kupon może wygrać wypoczynek nad Bałtykiem.
|











Tradycyjnie wybrałam się na kilka dni do Jurgowa, na ulubioną stację narciarską. Ta nowo-powstała stacja urzekła mnie w ubiegłym sezonie. Dziś widać, że temu czarowi uległo także setki rodzin nie tylko z Polski, ale i z całej Europy.









